
Wczoraj świat obiegła informacja, że trzech bliskich współpracowników Salviniego oraz trzech przedstawicieli Rosji odbyli potajemne 75-minutowe spotkanie, które miało miejsce w październiku 2018 roku.
Nagranie z tego spotkanie trafiło do sieci za sprawą amerykańskiego portalu BuzzFeed. Według zawartych w nim informacji finansowanie przez Rosję partii Salviniego miało zostać przykryte pod pozorem kontraktu na paliwo. Ceny paliwa miały zostać zawyżone, następnie miały być sztucznie udzielone rabaty i cała ta różnica z uzyskanych „rabatów” na zakupach w różnych firmach miała trafić właśnie do partii wicepremiera Włoch. Suma jest niemała, bo chodzi o 65 mln dolarów.
Z tym pieniędzy miały być prawdopodobnie finansowane wybory do Parlamentu Europejskiego, co stanowi naruszenie włoskiego prawa, ponieważ zakazuje ono przyjmowanie darowizn z zagranicy.
Jak podaje BuzzFeed w ubiegłym tygodniu w Rzymie odbył się rządowy bankiet z okazji wizyty Putina. Miały na nim padać zapewnienia o przywracaniu danej roli Rosji w Europie, a sam Salvini miał mówić o sobie jako o łączniku pomiędzy włoską i rosyjską sceną polityczną. Rosjanie natomiast mieli kadzić Salviniemu nazywając go „europejskim Trumpem”. Salvini i jego partia są też podobno zainteresowani utrzymywaniem kontaktów z prorosyjskimi partiami w Europie – z niemiecką Alternatywą dla Niemiec oraz francuskim Zjednoczeniem Narodowym Marine Le Pen.
Dziennikarz BuzzFeed, Alberto Nardelli zaznaczył jednak, że z nagrania jednoznacznie nie wynika, czy warunki kontraktu zostały spełnione i czy jakiekolwiek pieniądze trafiły do partii Salviniego.
Po tych sensacyjnych informacjach wicepremier Włoch Matteo Salvini oświadczył, że jego partia Liga Północna nie otrzymała od Rosji nawet lira oraz zapowiedział kroki prawne przeciwko amerykańskiemu portalowi.
Wcześniej możliwe finansowanie partii wicepremiera Włoch dementował włoski tygodnik „L’Espresso”.
Źródło: PAP/TVP.info
Zdjęcie: Youtube/Euronews
Leave a Reply