Wiadomości będą wysyłane raz w tygodniu, na koniec tygodnia. Adresy e-mail będą wykorzystywanie jedynie do mailingów w ramach Strefy Wolnej Prasy. Nie będą przedmiotem sprzedaży innym podmiotom.

Jesteś tutaj:
Home > Polityka > Discovery – Smoleńsk – TVN – Putin, czyli z deszczu pod rynnę

Discovery – Smoleńsk – TVN – Putin, czyli z deszczu pod rynnę

Ostatnio się słyszy, że Discovery Channel przejął w USA telewizję TVN oraz o planach likwidacji dwóch programów informacyjnych w ramach tej grupy w Polsce. W związku z tym w niektórych środowiskach odżywają nadzieje, że może w naszym kraju będzie więcej rzetelnych, prawdziwych informacji. Czy te oczekiwania są uzasadnione?

Jak to mówią, na dwoje babka wróżyła.

Po pierwsze, z ekonomicznego punktu widzenia, obecnie w Polsce raczej nie opłaca się otwieranie lewicowych ośrodków informacyjnych typu telewizja, portal czy gazeta, ponieważ polskie społeczeństwo jest z gruntu prawicowe i propolskie i od zawsze takie było. Dlaczego więc są tworzone? Otóż, z drugiej jednak strony warto się zastanowić, na czym może zależeć komuś, kto może przeznaczać odpowiednio duże fundusze na działanie takiej telewizji dezinformacyjnej, portalu czy prasy drukowanej? Jak zawsze w takich sytuacjach, jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze i … władzę. Najczęściej oczywiście o jedno i drugie. Gdy ten ktoś ma dodatkowe cele i interesy warte miliardy, to ważniejsze jest dla niego wprowadzanie zamieszania, ponieważ zamieszanie traktuje jako element władzy i sprawowania ‘kontroli dusz’. A to panowanie może z kolei prowadzić do realizacji innych elementów własnej polityki. W końcu media to czwarta władza. A pod nadzorem władzy – media stają się pierwszą władzą. Ludzie bowiem bardzo łatwo dają się manipulować i żyć nie swoim życiem, trudniej jest być po prostu sobą.

Rolą rzetelnego dziennikarstwa, w odróżnieniu od dziennikarstwa typowo politycznego (choć każde w jakimś stopniu jest mniej lub bardziej upolitycznione, niezależnie od nas), jest podawanie prawdziwych faktów, nie zatajanie istotnych informacji, tak żeby, gdy dziennikarz nie może lub nie chce powiedzieć/napisać czegoś wprost, daje widzowi/czytelnikowi możliwość samodzielnego wyciągania wniosków.

W tym przypadku mamy do czynienia z produkcją Discovery Channel, która w opinii wielu i fachowców lotnictwa i dziennikarzy, daleko mija się z prawdą. Chodzi o film „Śmierć Prezydenta”. Tajemnicą poliszynela jest, że szef DC jest mniej lub bardziej bliskim znajomym Władimira Putina.

Czy więc można wierzyć doniesieniom, dość częstym ostatnio, że DC zlikwiduje dwa kanały informacyjne lub sprzeda je polskim podmiotom lub nawet polskiej TVP? Czy może jest to kolejna kuglarska sztuczka?
No cóż. Cały czas trzeba być czujnym i nie wierzyć pozorom. W polityce bowiem nic nie jest tym, czym może się wydawać, że jest. Wszystko natomiast jest dobrze przemyślane i zaplanowane.

Moja opinia? Teoretycznie powinno być lepiej, ponieważ w Polce nie opłaca się obecnie inwestować w media antypolskie. To z ekonomicznego punktu widzenia. Gorzko się o tym przekonują Niemcy i inne kraje Unii Europejskiej jak Francja i Holandia, próbujące stosować różne formy presji i politycznej i medialnej. Efekt tego jest taki, że im bardziej naciskają, tym bardziej jednoczą Polaków przeciw nim samym. We Francji nawet obywatele występują przeciw polityce prezydenta Macrona. Z drugiej strony, czy Moskwa miałaby sobie odmówić możliwości manipulacji opinią publiczną w Polsce? Raczej nie. I obym się mylił. Skoro jednak wiedzą, że Polacy wiedzą, to może jednak tym razem sobie odpuszczą.
Może też być tak, że narobią szumu, rozreklamują DC w Polsce, sprzedadzą dwa kanały informacyjne albo je zlikwidują, a stworzą inne dodatkowe źródła manipulacji informacyjnej. Albo odwracają uwagę od tych, które już działają i mogłyby zostać zdemaskowane?

Może są jeszcze jakieś inne propozycje i możliwości?

Portal Ludzi Sztuki
Jan Ptasznik
Dziennikarz, publicysta - polityka, gospodarka, filozofia, socjologia
http://strefawolnejprasy.pl/

Podobne

Leave a Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

W górę