Prezydent Karol Nawrocki oficjalnie podpisał postanowienie o wyrażeniu zgody na stacjonowanie na terytorium Polski komponentu wojsk państw członkowskich NATO w ramach operacji „Eastern Sentry”. Celem misji jest zwiększenie bezpieczeństwa wschodniej flanki sojuszu w obliczu rosnących zagrożeń ze strony Rosji.
Biuro Bezpieczeństwa Narodowego poinformowało o decyzji głowy państwa w niedzielę, podkreślając, że dokument ma charakter niejawny – co oznacza, że szczegóły dotyczące liczebności, uzbrojenia i rozmieszczenia wojsk nie są ujawniane opinii publicznej. To standardowa procedura mająca na celu zachowanie poufności w kwestiach operacyjnych i uniknięcie przekazania wrażliwych danych potencjalnym przeciwnikom.
Operacja „Eastern Sentry” (pol. „Wschodnia Straż”) to element szerszego planu NATO, którego celem jest odstraszanie potencjalnego agresora oraz wzmocnienie zdolności obronnych państw granicznych sojuszu. Według ekspertów, obecność sił sojuszniczych w Polsce ma wymiar zarówno militarny, jak i polityczny – jest jasnym sygnałem, że każde naruszenie bezpieczeństwa terytorium NATO spotka się z reakcją całego sojuszu.
Decyzja prezydenta Nawrockiego spotkała się z pozytywnymi komentarzami ze strony przedstawicieli MON i analityków wojskowych. Podkreślają oni, że stała obecność wojsk sojuszniczych w Polsce zwiększa interoperacyjność i gotowość bojową, a jednocześnie wzmacnia poczucie bezpieczeństwa wśród obywateli.
W kontekście nasilonych prowokacji ze strony Rosji, w tym naruszeń przestrzeni powietrznej i cyberataków, operacja „Eastern Sentry” jest postrzegana jako krok konieczny i zgodny z zobowiązaniami wynikającymi z art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego. Eksperci zauważają, że obecność sojuszniczych wojsk w regionie działa odstraszająco i ogranicza ryzyko eskalacji konfliktu.
Choć dokładne dane dotyczące sił uczestniczących w operacji pozostają tajne, wiadomo, że w podobnych misjach NATO zwykle uczestniczą jednostki pancerne, lotnictwo bojowe oraz elementy obrony powietrznej i logistyki. Wszystko po to, by zapewnić szybkie i skuteczne reagowanie w razie potencjalnego zagrożenia.
Decyzja prezydenta wpisuje się w szerszą strategię wzmacniania obecności sojuszniczej w regionie, realizowaną od 2014 roku, kiedy to po aneksji Krymu przez Rosję NATO zdecydowało o rozmieszczeniu wysuniętych batalionowych grup bojowych w państwach bałtyckich i w Polsce.
Michał Nil
Źródła: PAP, X, Biuro Bezpieczeństwa Narodowego
Prezydent RP Karol Nawrocki podpisał postanowienie o wyrażeniu zgody na pobyt na terytorium RP komponentu wojsk obcych Państw-Stron Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego jako wzmocnienie RP w ramach operacji „Eastern Sentry”.
Postanowienie Pana Prezydenta ma charakter…
— BBN (@BBN_PL) September 14, 2025