Spór o reparacje wojenne między Polską a Niemcami wchodzi w nowy, chyba jeszcze bardziej drażliwy etap. Pełnomocnik niemieckiego rządu ds. współpracy z Polską, Knut Abraham, zaproponował, aby zamiast wypłaty odszkodowań za gigantyczne straty poniesione w czasie II wojny światowej Berlin zaproponował Warszawie „nowoczesne gwarancje bezpieczeństwa”.
Gwarancje zamiast pieniędzy?
Abraham przyznał, że Niemcy uznają kwestie reparacyjne za prawnie zamknięte, ale jednocześnie zasugerował konieczność „przemyślenia zobowiązań wobec Polski” w duchu współczesnych wyzwań. – „Przesłanie dla prezydenta Polski powinno być następujące: każde wzmocnienie bezpieczeństwa Polski jest wzmocnieniem bezpieczeństwa Niemiec, niezależnie od tego, czy chodzi o pomoc finansową, systemy uzbrojenia czy jednostki Bundeswehry” – powiedział przedstawiciel rządu RFN.
Propozycja ta miałaby być swego rodzaju „kompensatą”, w której współpraca wojskowa miałaby „zastąpić” historyczne zadośćuczynienie.
Warszawa przypomina: najpierw reparacje, potem gwarancje
Polska strona zwraca uwagę, że bezpieczeństwo w Europie Środkowo-Wschodniej jest niezwykle ważne, ale nie może być argumentem do rezygnacji z historycznej sprawiedliwości. Polscy politycy przypominają, że straty poniesione przez Polskę w latach 1939–1945 wyniosły ponad 6 bilionów złotych i do dziś nie zostały zrekompensowane.
– „Bez realnego rozliczenia za zbrodnie II wojny światowej wszelkie propozycje współpracy są tylko doraźnym zabiegiem politycznym, a nie prawdziwym zadośćuczynieniem” – komentują publicyści.
Niemcy a pomoc dla Ukrainy – brak wiarygodności
W kontekście niemieckich propozycji pojawiają się również głosy przypominające o niewywiązywaniu się Berlina ze zobowiązań wobec Ukrainy. Niemcy były wielokrotnie krytykowane za spóźnione i niewystarczające dostawy uzbrojenia dla Kijowa. Głośno komentowano sytuację, w której na początku wojny Ukraina otrzymała z Berlina… hełmy z demobilu zamiast broni, której pilnie potrzebowała do obrony przez rosyjską agresją.
Późniejsze dostawy ciężkiego sprzętu także budziły kontrowersje. Część armatohaubic przekazanych Ukraińcom była tak wyeksploatowana, że już po miesiącu intensywnych działań bojowych wymagała poważnych napraw. Ukraińscy dowódcy skarżyli się również na zbyt długie procedury serwisowe i biurokrację, które utrudniały szybkie przywrócenie sprzętu do służby na froncie. Ot – taka wilcza przysługa, można by powiedzieć.
– „Jeżeli Berlin nie był w stanie w pełni zrealizować zobowiązań wobec Ukrainy w obliczu rosyjskiej agresji, trudno oczekiwać, że Polska powinna bezkrytycznie przyjmować ich obietnice w sprawie bezpieczeństwa” – oceniają eksperci ds. bezpieczeństwa.
Spotkanie Nawrocki–Steinmeier–Merz
Spotkanie prezydenta Karola Nawrockiego z prezydentem Frankiem-Walterem Steinmeierem i kanclerzem Friedrichem Merzem w Berlinie może być kluczowe dla przyszłości relacji polsko-niemieckich. Rozmowy dotyczyły tematu reparacji, współpracy wojskowej i wzmocnienia wschodniej flanki NATO.
Warszawa podkreśla, że jest gotowa rozmawiać o współczesnych formach współpracy w zakresie obronności, ale nie w zamian za rezygnację z historycznej prawdy i należnych odszkodowań.
Jerzy Mróz
Źródła: PAP, Reuters, Die Welt, raport o stratach wojennych zespołu Arkadiusza Mularczyka