Wiadomości będą wysyłane raz w tygodniu, na koniec tygodnia. Adresy e-mail będą wykorzystywanie jedynie do mailingów w ramach Strefy Wolnej Prasy. Nie będą przedmiotem sprzedaży innym podmiotom.

Jesteś tutaj:
Home > Polityka > Wybory prezydenckie w USA w 2020 r. – prognozy, kampania, kontrowersje

Wybory prezydenckie w USA w 2020 r. – prognozy, kampania, kontrowersje

3 listopada 2020 r. odbędą się w Stanach Zjednoczonych kolejne wybory prezydenckie. Amerykanie zdecydują w nich kto zostanie następnym prezydentem USA na najbliższe cztery lata. W szranki stają: kandydat Partii Republikańskiej, urzędujący prezydent – Donald Trump oraz były wiceprezydent z czasów prezydentury Baracka Obamy, demokrata – Joe Biden. Ostatnie wrześniowe sondaże wskazują na minimalną przewagę Bidena, ale obecny prezydent zdaje się stopniowo odrabiać straty. W listopadzie czeka nas zacięta walka o fotel prezydenta USA, warto więc zastanowić się jak wygląda obecna amerykańska kampania wyborcza, specyficzny i pośredni system wyborczy (prezydenta de facto wybiera kolegium elektorskie) oraz co oznacza dla nas wybór danego kandydata – ciągłość czy zmianę polityki amerykańskiej?

Historyk amerykański, profesor Allan J. Lichtman, stworzył na początku lat 80-tych XX wieku model 13 punktów (kategorii), z czego tylko dwa związane są bezpośrednio z cechami personalnymi kandydatów na urząd, a których spełnienie prowadzi do zdobycia przez stanowiska prezydenta Stanów Zjednoczonych (m.in. sytuacja gospodarcza, sukcesy w polityce międzynarodowej, nastroje społeczne, czy wyniki ostatnich wyborów do Kongresu – midterms). Model ten, oparty na fizycznej analizie sejsmograficznej oraz statystyce, opisał w książce The Keys to the White House, wydanej w 1996 r. Dzięki tej metodzie prognozowania udaje mu się trafnie przewidywać wyniki wyborów od czasów prezydentury Ronalda Reagana. Jako ciekawostka, prof. Lichtman, jako jeden z nielicznych przewidział w 2016 r. zwycięstwo obecnego prezydenta USA, Donalda Trumpa, mimo pierwotnej przewagi w sondażach demokratki, Hillary Clinton. Po zakończonej kampanii profesor otrzymał od prezydenta Trumpa list gratulacyjny.

Ale w obecnej kampanii Lichtman wskazuje jednak na zwycięstwo Joe Bidena (7 do 6 na 13 punktów), ale do końca kampanii jeszcze prawie miesiąc i wszystko się może zmienić (predykcje na korzyść Trumpa, Lichtman zmienił jesienią 2016 r. na kilka dni przed dniem wyborów). Obecne sondaże ogólnoamerykańskie (sondaż CNN Politics z 2 września) dają Bidenowi nieznaczną przewagę: 51% do 43%. Podobnie było w 2016 r., kiedy to Donald Trump początkowo miał stratę sondażową do Hillary Clinton, jednak ostatecznie to on – używając nomenklatury prof. Lichtmana – znalazł „klucz do Białego Domu”.

O jednej rzeczy prof. Lichtman nie mówi w swoim modelu, ale z politologiczno-prawnego aspektu tzw. geografii wyborczej jest to wydaje się jednak kluczowe. Formalnie – zgodnie z amerykańskim prawem, wyboru prezydenta dokonuje Kolegium Elektorów, umocowany konstytucyjnie i powołany specjalnie w tym celu organ. Jednak w praktyce głosowanie elektorów ma charakter raczej symboliczny. Liczba głosów elektorskich przypadających poszczególnym stanom odgrywa kluczową rolę w strategii prezydenckich kampanii wyborczych w Stanach Zjednoczonych, a wynik wyborów zależy w praktyce od wyniku głosowania w kilku swing states (w nadchodzących wyborach będzie ich prawdopodobnie osiem: Michigan, Wisconsin, Pensylwania, Karolina Północna, Arizona, Floryda, Georgia i tradycyjnie Ohio). Zadaniem kandydatów jest przejęcie jak największej liczby stanów „wahających się”. Od tego może zależeć listopadowe zwycięstwo któregoś z nich.

Tekst w całości ukazał się na stronie
https://warsawinstitute.org/pl/wybory-prezydenckie-w-usa-w-2020-r-prognozy-kampania-kontrowersje/
Zdjęcie: yt/nbc news

Podobne

W górę