Prezydent Andrzej Duda zdecydował o odebraniu Srebrnego Krzyża Zasługi Jolancie Małgorzacie Lange vel Gontarczyk. Decyzja ta to efekt wieloletnich kontrowersji wokół jej przeszłości związanej z działalnością w strukturach Służby Bezpieczeństwa PRL i domniemanym udziałem w operacji inwigilacyjnej, która mogła doprowadzić do śmierci ks. Franciszka Blachnickiego.
29 lipca 2025 roku w mediach społecznościowych Kancelarii Prezydenta opublikowano oficjalny komunikat o pozbawieniu Jolanty Lange państwowego odznaczenia. Prezydent Andrzej Duda, działając na podstawie ustawy o orderach i odznaczeniach, unieważnił przyznany jej w 1997 roku przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego Srebrny Krzyż Zasługi. Decyzję podjęto po petycji podpisanej przez środowiska naukowe, dziennikarskie i obywatelskie, która wpłynęła do Pałacu Prezydenckiego w kwietniu 2025 roku.
Agentka SB z odznaczeniem
Jolanta Gontarczyk, działająca później pod nazwiskiem Lange, była tajną współpracowniczką Służby Bezpieczeństwa. Wraz z mężem została wysłana na misję operacyjną do Republiki Federalnej Niemiec. Celem działania tej pary była inwigilacja środowisk emigracyjnych, szczególnie tych skupionych wokół duchownego ks. Franciszka Blachnickiego, założyciela Ruchu Światło-Życie i lidera chrześcijańskiego oporu wobec reżimu PRL.
Według dokumentacji zgromadzonej przez Instytut Pamięci Narodowej, Gontarczykowie wtopili się w życie Polonii, zdobyli zaufanie Blachnickiego, a Jolanta została nawet przewodniczącą jednej z fundacji przez niego kierowanych. To właśnie ich działalność inwigilacyjna i przekazywane informacje SB miały – zdaniem świadków i badaczy – bezpośredni wpływ na wydarzenia z 27 lutego 1987 roku, kiedy to ks. Blachnicki zmarł nagle w niemieckim Carlsbergu.
IPN: ks. Blachnicki został otruty
W marcu 2023 roku IPN ogłosił wyniki śledztwa po ekshumacji ciała ks. Blachnickiego. Eksperci nie mieli wątpliwości: duchowny został otruty. Śmierć nie była naturalna, a w jego organizmie znaleziono ślady toksycznych substancji. W dniu zgonu Gontarczykowie przebywali na miejscu. Choć nie udało się ustalić bezpośredniego sprawcy, to zdaniem historyków bez ich udziału i wiedzy taka operacja nie byłaby możliwa.
Pomimo upublicznienia wyników badań Lange nie została przesłuchana przez polskie organy ścigania. Po ogłoszeniu ekshumacyjnych rewelacji opuściła Polskę i udała się do Hiszpanii. Do dziś pozostaje poza zasięgiem prokuratury.
Kwaśniewski: „Rozumiem decyzję prezydenta Dudy”
Do sprawy odniósł się Aleksander Kwaśniewski – prezydent RP w latach 1995–2005, który w 1997 roku przyznał Lange Srebrny Krzyż Zasługi. W rozmowie z Wirtualną Polską przyznał, że decyzja Andrzeja Dudy jest zrozumiała, jeśli pojawiły się nowe, wcześniej nieznane informacje.
– Jeżeli doszły do niego informacje, które nie były znane w momencie przyznawania odznaczenia, to ja to rozumiem – stwierdził Kwaśniewski. Dodał również, że odznaczenia takie jak Srebrny Krzyż Zasługi są „niskiej rangi” i ich przyznawanie zazwyczaj przechodzi przez biurokratyczne procedury bez osobistego zaangażowania prezydenta.
To jednak nie umniejsza znaczenia symbolicznego decyzji obecnej głowy państwa. Dla opinii publicznej i rodzin związanych z ks. Blachnickim to wyraźny gest – uznanie przeszłości Gontarczyk jako sprzecznej z interesem i dobrem Rzeczypospolitej.
Symboliczne znaczenie decyzji
Decyzja prezydenta Dudy zbiega się z rosnącą społeczną debatą na temat dziedzictwa komunizmu w Polsce. Postkomunistyczne uwikłania wielu osób publicznych, w tym działaczy społecznych czy urzędników, ciągle wpływają na ocenę ich dorobku. W przypadku Jolanty Lange chodzi nie tylko o formalną współpracę z SB, ale także realne działania operacyjne, które – jak sugeruje IPN – mogły doprowadzić do śmierci duchownego.
W 2022 roku temat Lange wrócił do debaty publicznej za sprawą jej zaangażowania w środowiska liberalno-lewicowe, co wywołało oburzenie wśród przedstawicieli środowisk patriotycznych. Wskazywano na brak rozliczeń z przeszłością i obecność dawnych funkcjonariuszy w sferze publicznej, często w rolach opiniotwórczych.
Sprawa Lange vel Gontarczyk to kolejny przykład na to, jak niezamknięte rozdziały polskiej historii wpływają na współczesność. W oczach wielu obywateli odebranie odznaczenia to nie tylko formalność, ale akt sprawiedliwości dziejowej.
Jerzy Mróz
Źródła: Komunikat Kancelarii Prezydenta RP z 29 lipca 2025 r., Wirtualna Polska, Instytut Pamięci Narodowej