Wiadomości będą wysyłane raz w tygodniu, na koniec tygodnia. Adresy e-mail będą wykorzystywanie jedynie do mailingów w ramach Strefy Wolnej Prasy. Nie będą przedmiotem sprzedaży innym podmiotom.

Jesteś tutaj:
Home > Polityka > Brat Sekielskiego pęka – czyli atak na Kaczyńskiego

Brat Sekielskiego pęka – czyli atak na Kaczyńskiego

Jak już powszechnie wiadomo, Sekielski jest – dziwnym zbiegiem okoliczności rzecz jasna – autorem dokumentu do afery seksualnej w Samoobronie, nieżyjącego już Andrzeja Leppera i – co ciekawe – jest również producentem dokumentu pt. „Tylko nie mów nikomu!” Po emisji pierwszej z tych produkcji doszło do rozpadu koalicji PIS/Samoobrona/LPR. Wszystko na to wskazuje, że ostatni jego dokument wypuszczony tuż przed wyborami do europarlamentu, miał nie tylko osłabić wynik PIS i Zjednoczonej Prawicy w wyborach, ale nawet przyczynić się w pewnym stopniu do rozpadu PIS i Zjednoczonej Prawicy. A na pewno miało dojść do podważenia zaufania społecznego do tych partii, a przede wszystkim zaburzenia zaufania Polaków do Kościoła w Polsce i do księży. Nic takiego się nie stało, a PIS uzyskał największy po 1989 roku wynik wyborczy. Zidentyfikowane zostały bowiem bardzo liczne niedomówienia, a wręcz manipulacje, jakie zostały zaszyte w wyprodukowanym przez braci Sekielskich dokumencie.

Teraz z kolei wygląda na to, że jeden z braci Sekielskich nie osiągnąwszy odpowiedniego poziomu sukcesu swojego dokumentu, a właściwie dokumentu fabularyzowanego, próbuje się odgryzać na prezesie PIS Jarosławie Kaczyńskim.

Brat Tomasza Sekielskiego, Marek Sekielski powiedział ostatnio w odniesieniu do śmierci byłego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza:

Gdy zamordowany zostaje obcy mu polityk nie ma w sobie nawet takiej odrobiny empatii by stanąć przed kamerą i powiedzieć jedno kur*a zdanie. A gdy Sejm zamordowanemu oddaje symboliczny hołd, ten nikczemnik chowa się jak zawistny gówniarz w sejmowych gabinetach. To Wy, jego wyborcy, nieustannie karmicie tego moralnego karła”.

Na tym się nie skończyło, ponieważ swoją frustrację najprawdopodobniej, że dzięki dokumentowi nie stał się większy niż prezes PIS, wyraził następująco:

Oddaliśmy nasz kraj człowiekowi, który życiowo jest nikim. Wychowywany pod kloszem, w oderwaniu od rzeczywistości, bez kontaktu z „ulicą”. Nie potrafił zbudować nawet namiastki rodziny, związku. Nie ma bladego pojęcia o normalnym życiu. Obsługa konta bankowego go przerasta, na zakupach spożywczych w sklepie wygląda jak słoń w składzie porcelany. Od ponad 20 lat zajmuje się wyłącznie knuciem, skłócaniem, zemstą. Płacimy mu za to co miesiąc sowitą pensję. I ten wyjątkowo obrzydliwy człowiek wmówił jeszcze dużej części Polaków, że jest ich obrońcą, chce im pomóc, zna się na ich problemach”.

Gdyby pan Marek Sekielski uważniej słuchał, o ile słuchał, wykładów z filozofii greckiej, to wiedziałby, że dwa razy nie wchodzi się do tej samej rzeki. Wiedziałby też, że wielu naukowców było zupełnie nieporadnych w codziennym życiu. A taki na przykład Peter Drucker, znakomity teoretyk i mentor wielu ludzi, którzy osiągnęli ogromne sukcesy, sam w sferze praktycznej był całkowicie nieporadny.

No cóż, wypada może poradzić panu Markowi, żeby może w jakiś inny, bardziej zdrowy sposób, próbował rozładowywać swoje frustracje. A może wyraził on frustracje swojego brata? A może to frustracje kogoś jeszcze innego, przecież od dawna wiadomo, że ten ostatni w linii ważności gdzieś na zewnątrz musi im dać upust. Może siłownia, albo jakiś sport. Obu panom trochę ruchu by się przydało. A może jakaś joga, sauna, spacer po górach? Jest tyle możliwości zdrowego odreagowania stresu.

 

Cytaty: Telewizja Republika
Zdjęcie: Youtube/Sekielski/Telewizja Republika

Jan Ptasznik
Dziennikarz, publicysta - polityka, gospodarka, filozofia, socjologia
http://strefawolnejprasy.pl/

Podobne

Leave a Reply

Dodaj komentarz

W górę