Wiadomości będą wysyłane raz w tygodniu, na koniec tygodnia. Adresy e-mail będą wykorzystywanie jedynie do mailingów w ramach Strefy Wolnej Prasy. Nie będą przedmiotem sprzedaży innym podmiotom.

Jesteś tutaj:
Home > Polityka > Lewacka hipokryzja Mediów Narodowych

Lewacka hipokryzja Mediów Narodowych

Okazuje się, że tzw. media narodowe nie mają kłopotu z tym, że do PZPR należeli Miller, Cimoszewicz, Czarzasty … Ba nawet nadal należą.

Stanowi jednak dla nich ogromny, intelektualnie widać nie do przeskoczenia problem, że ktoś kto jest obecnie po stronie na przykład PIS abo innej formacji politycznej, bezpośrednio nie związanej z lewicą komunistyczną, był w PZPR i zmienił partię i poglądy polityczne. Sami mówią, że krowa tylko nie zmienia poglądów, ale to może tylko ich krowa. To tylko oni mogą się przemieszczać pomiędzy partiami, szpiegować i rozdawać karty. Prawica już nie może. Ludzie z lewicy już nie mogą – według nich – zmienić poglądów na prawicowe. Jakbym słyszał poglądy radykalnego islamu, który karze śmiercią za przejście na chrześcijaństwo.

Podobny sposób rozumowania proponuje ta ekipa również w odniesieniu do innych dziedzin życia. Według nich gejem może być każdy bez względu na zawód, kolor skóry i narodowość – ale nie nim być katolicki ksiądz, a zwłaszcza katolicki ksiądz z Polski. Muszę przyznać, że jestem zbudowany tak wysokim ocenianiem wartości moralnych i etycznych polskich księży i Polskiego Kościoła.

Jak by to w miarę cenzuralnie określić: moralność Kalego, podwójna moralność? Można też powiedzieć, że wiedzą, iż pali im się grunt pod nogami, więc zachowują się jak topielec, który za brzytwę też złapie. Nic mu to nie da, bo utonie bez dłoni, ale się złapie.

Ale we wnioskach do takiego sposobu myślenia możemy pójść nieco dalej. Możemy skorzystać z rady wybitnego myśliciela i nawet poety, byłego prezydenta Bronisława Komorowskiego. Proponujemy lewatywę. Może nawet kilka dni pod rząd dla pełnego oczyszczenia organizmu z toksyn. Może to i na mózg pomoże odrobinę?

O co chodziło konkretnie tym razem?

Dziennikarz Mediów Narodowych Michał Murgrabia otrzymał zakaz wchodzeniu do Sejmu po tym, jak nagabywał europosła PIS Ryszarda Czarneckiego pytaniami, czy ten należał do PZPR? Pomijam fakt, czy poseł Czarnecki należał do POP PZPR czy nie, bo to należałoby wyjaśnić, ale logika redaktora tzw. mediów narodowych odbiega znacząco od logiki znanej nam z tradycji grecko-rzymskiej, w której jesteśmy wychowani. Przypomina natomiast logikę żywcem wyjętą z plemion turańskich, czyli koczowniczych, przemieszczających się z miejsca na miejsce, bez ziemi. Plemion żyjących w namiotach o silnej strukturze zależności plemiennej.

W kuluarach dziennikarskich i nie tylko chodzą już słuchy, że po atakach personalnych w kampanii wyborczej na Premiera Mateusza Morawieckiego, szykowane są kolejne taki na kolejnych posłów oraz osoby związane z PIS i Zjednoczoną Prawicą. Czy należałoby się domyślać, że jedną z tych osób ma być europoseł Ryszard Czarnecki? Jak zawsze czas pokaże.

Zdjęcie: Youtube/MN, zrzut ekranu

Jan Ptasznik
Dziennikarz, publicysta - polityka, gospodarka, filozofia, socjologia
http://strefawolnejprasy.pl/

Podobne

Leave a Reply

Dodaj komentarz

W górę