Wiadomości będą wysyłane raz w tygodniu, na koniec tygodnia. Adresy e-mail będą wykorzystywanie jedynie do mailingów w ramach Strefy Wolnej Prasy. Nie będą przedmiotem sprzedaży innym podmiotom.

Jesteś tutaj:
Home > Polityka > Prezydent-elekt do Zełenskiego: Czas na prawdę i ekshumacje ofiar ludobójstwa na Wołyniu

Prezydent-elekt do Zełenskiego: Czas na prawdę i ekshumacje ofiar ludobójstwa na Wołyniu

Nawrocki apeluje do Zełenskiego: „Ofiary rzezi wołyńskiej domagają się krzyża i grobu. Czas na pełnoskalowe ekshumacje”.

W Narodowym Dniu Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów z OUN i UPA prezydent-elekt Karol Nawrocki zaapelował do Wołodymyra Zełenskiego o zgodę na przeprowadzenie pełnoskalowych ekshumacji na Wołyniu. W pełnym dramatyzmu wystąpieniu wygłoszonym podczas uroczystości w Chełmie, Nawrocki przypomniał o obowiązku państwa wobec ofiar i ich rodzin, które od dziesięcioleci oczekują godnego pochówku bliskich zamordowanych tylko za to, że byli Polakami.

– Nie możemy zgodzić się na to, by odmawiano nam prawa do pamięci, do prawdy i do pochówku ofiar. Oni nie wołają o zemstę. Oni wołają o krzyż, o grób, o pamięć – mówił Prezydent-elekt RP, nawiązując do ponad 120 tysięcy polskich ofiar ludobójstwa z lat 1939–1945.

Wołyń – niezagojona rana polskiej historii

W swoim przemówieniu Karol Nawrocki przypomniał o skali okrucieństwa, jakiego doświadczyli Polacy na Wołyniu i w Galicji Wschodniej. Przypominał o Aleksandrówce, gdzie spośród 94 zamordowanych 25 było dziećmi – w tym niemowlętami. Takich miejscowości, jak wskazał, były tysiące – a ponad 1500 z nich zniknęło z mapy świata.

– Zbrodnia wołyńska jest częścią naszej wspólnej, narodowej świadomości. Trauma tej zbrodni wciąż jest żywa w wielu rodzinach. Te rany się nie zagoiły – podkreślił Nawrocki.

Ekshumacje warunkiem uzdrowienia relacji

Podczas wystąpienia prezydent-elekt zaznaczył, że prawda historyczna nie jest przeszkodą w budowaniu relacji polsko-ukraińskich, lecz ich fundamentem. Wezwał władze Ukrainy do odblokowania pełnych ekshumacji na terenie Wołynia – działań, które były przez ostatnie lata blokowane administracyjnie przez stronę ukraińską.

– Prawda jest po to, by leczyć. By leczyć Polaków. By leczyć Ukrainę. I by raz na zawsze uleczyć nasze relacje. A leczenie to musi zacząć się od ekshumacji – mówił.

Cień polityki Tuska nad pamięcią historyczną

Apel Karola Nawrockiego nabiera szczególnego znaczenia w kontekście bierności rządu Donalda Tuska wobec sprawy Wołynia. Mimo deklarowanej „polityki zgody”, obecny rząd nie wykazał wystarczającej determinacji, by egzekwować od Ukrainy zobowiązania wobec pamięci o ofiarach ludobójstwa. Wielokrotnie pomijano kwestię ekshumacji w oficjalnych rozmowach dyplomatycznych, nie chcąc – jak się wydaje – naruszać delikatnych interesów sojuszniczych Berlina i Kijowa.

Co więcej, rząd Tuska niejednokrotnie usuwał temat Wołynia z agendy polityki historycznej, tłumacząc to potrzebą „nieprowokowania” Ukrainy. Tymczasem dla wielu rodzin ofiar to właśnie brak prawdy, milczenie i administracyjne bariery są największą zniewagą.

Wołanie o godność i pamięć

Karol Nawrocki, który przez lata kierował Instytutem Pamięci Narodowej, zadeklarował, że jako przyszły prezydent uczyni wszystko, by ofiary rzezi wołyńskiej mogły w końcu spocząć z imieniem, nazwiskiem i krzyżem. – Nie ma narodów wybranych do cierpienia, ale każdy naród ma prawo do pamięci i prawdy – zakończył swoje wystąpienie.

Czy Ukraina odpowie na ten historyczny apel? Czy nowa prezydentura oznacza w końcu realne działania w imię ofiar jednej z największych tragedii XX wieku?

Jerzy Mróz

Źródła: DoRzeczy.pl, PAP, IPN


Podobne

W górę