
Tuż po podpisaniu przez Prezydenta Andrzeja Dudę ustawy o IPN, wypowiedział się jeden z Ukraińskich generałów, grożąc Polsce uaktywnieniem obywateli Ukrainy do powstania zbrojnego w Polsce. Mogliśmy w tym temacie obserwować też działania niejakiej Fundacji Dialog, też ukraińskiej, przypadkiem oczywiście. Przypadkiem też posiadała koncesję na handel bronią. Miała ją przerzucać z Niemiec na Ukrainę do walki z Rosją, oczywiście przez Polskę i mogło się okazać, że część gdzieś na terenie Polski by zaginęła. Też przypadkiem, jak pewnie się Państwo domyślacie. Może pan ukraiński generał żył tymi właśnie przypadkami? Któż to może wiedzieć? Na nasze szczęście koncesja na handel bronią została odebrania wspomnianej fundacji. Co dzisiaj porabia pan Kramek i jego żona? Jakoś cicho się o nich zrobiło. Może to dobrze a może nie do końca. Któż to może wiedzieć?
Co do tej właśnie Ukrainy, jest takie stare polskie powiedzenie (Panie przepraszam za dużą dosadność), że “jak się w g..nie siedzi, to się nie ćwierka”. No i tak właśnie w dużym skrócie wygląda obecnie sytuacja w tym kraju. Korupcja i bajzel polityczno-gospodarczy. Prezydent dalej ma fabryki swoich czekoladek w Rosji i udaje, że jest prezydentem Ukrainy. Rząd udaje, że jest ukraiński, a bierze kasę od Niemiec, Rosji i nie tylko i przegłosowuje jakieś śmieszne ustawy o “bohaterach narodowych” typu Bandera, podczas, gdy powszechnie wiadomo, że Bandera był zwykłym kryminalistą skazanym na karę śmierci w przedwojennej Polsce za zamach na polskiego ministra. Ciekawe, kto mu zapłacił za zorganizowanie takiego zamachu?! Może ci sami, którzy go później szczuli na Polskę i Polaków?! Może to twórcy i współtwórcy SS-Galizien? A może ktoś jeszcze?
Może ów grożący Polsce generał najpierw, zanim powie jakąś kolejną głupotę, będzie uprzejmy to z kimś skonsultować. No chyba, że chodziło tylko o tzw. efekt mediowy, żeby było groźnie. Chociaż w obecnej sytuacji nikt zbytnio się tym nie przejął, co dało się zauważyć.
Ukraińcy są tacy cwani i inteligentni, że pozwolili się rozbroić Rosji i zrezygnowali z broni atomowej w imię “uczciwych” zapewnień i obietnic Rosji. Na efekty nie trzeba było długo czekać, jak wszyscy już możemy to zauważyć. Co prawda ostatnio zakupili od USA ręczne inteligentne rakiety przeciwpancerne, które lecą do góry, obserwują cel a następnie z góry uderzają w najsłabsze elementy pancerza, w efekcie czego czołgi czy też wozy pancerne są w zasadzie bezbronne. Pozostaje tylko pytanie, czy to pomoże Ukrainie w walce z Rosją, czy tylko bardziej rozjuszy Rosję. Jak wszyscy wiemy, w starciu z Rosją, Ukraina w zasadzie nie ma wielkich szans. Więc, raczej wkurzą Putina i pewnie nie pozostanie to bez odpowiedzi.
Ukraina uzyskała niepodległość od Rosji w 1991 roku, a Polska była pierwszym krajem, który uznał niepodległość Ukrainy. Ciekaw jestem, czy któryś z obecnych przywódców ruchów banderowskich o tym wspomina. Czy może tylko dają się wodzić za nos sprzymierzeńcom zza naszej zachodniej granicy? Tacy “wolnościowcy”. Mało który z nich zdaje sobie sprawę jak od bardzo dawna są rozgrywani przez różnych, dużo lepszych od nich graczy. Najpierw przez Rosję już od XVII wieku, następnie przez połączone siły rozbiorowe Rosji, Niemiec i Austrii. W trakcie II wojny światowej natomiast głównie przez Niemcy. Ten kompleks wyższości Niemiec pozostał im do dzisiaj, a same Niemcy dbały o utrzymywanie tego mitu i odszkodowania wojenne wybiórczo na Ukrainie były wypłacane, podczas gdy w Polsce, oczywiście nie.
A jak sytuacja wygląda dzisiaj? Ukraina ponownie jest rozgrywana przez Rosję, Niemcy, USA i kilku pomniejszych graczy. Korupcja od 1991 roku nie zmalała. Niektórzy twierdzą, że jest nawet większa. Ukraina nie zbudowała żadnego znaczącego systemu wyższej edukacji. Dumni Ukraińcy, a tak naprawdę przeważnie zarozumiali i butni, przyjeżdżają uczyć się do Polski, często odnosząc się z pogardą do naszego systemu edukacji i do samych Polaków. Kiedy się ich zapyta, czy przyjechali uczyć się od głupszych, to w zasadzie zaczynają nabierać pokory. No bo uczymy się zawsze od mądrzejszych i bardziej wykształconych. Krótko mówiąc pranie mózgu, jakie zafundował im kiedyś rosyjski komunizm i Stalin, a teraz współczesny ukraiński rząd, Rosjanie i Niemcy, oczywiście z pogłębianiem ich kompleksów do Zachodu, robią tak niesamowitą sieczkę z ich i tak słabych mózgów, że to jest doprawdy porażające. Oczywiście doceniam też sporą ilość inteligentnych ludzi z Ukrainy. Niemniej jednak, bardzo razi mnie ich buta i to, że przeważnie w ich opinii, wszystko “im się należy” (efekt ideologii marksizmu, neomarksizmu i syjonistycznego wpływu na większość narodów europejskich). Nawet jeśli tego nie mówią wprost. Co więcej, przeważnie mają się lepszych od nas, Polaków. Zupełnie nie wiem dlaczego i zupełnie tego nie rozumiem.
Krąży też cała masa domysłów i pogłosek, że Ukraina została już podzielona między wielkich tego świata i wszelkie pakty już dawano zostały podpisane i dopięte w szczegółach. Niektórzy mówią, że na dwa inni, że na trzy niezależne państwa. Jeszcze inni mówią, że takie koncepcje są wynikiem tylko i wyłącznie dezinformacyjnej polityki Rosji albo jakiegoś innego państwa. Faktem jednak jest, że związana konfliktem z Rosją Ukraina jest bezpieczna dla Polski. To niewątpliwa korzyść tego konfliktu dla nas. Jak jest naprawdę i jak to się zakończy dla Ukrainy? Jak zawsze czas pokaże.
Czy uda się na nowo sprawić, żeby Polacy i Ukraińcy żyli w zgodzie i współpracy jak za dawnych czasów? Ja osobiście mam bardzo dużo wątpliwości i niepokojów. Przede wszystkim dlatego, że tak naprawdę nie mają swojej własnej tożsamości. Gdzieś ją zatracili i może się nie udać jej odzyskać.
Leave a Reply