Wiadomości będą wysyłane raz w tygodniu, na koniec tygodnia. Adresy e-mail będą wykorzystywanie jedynie do mailingów w ramach Strefy Wolnej Prasy. Nie będą przedmiotem sprzedaży innym podmiotom.

Jesteś tutaj:
Home > Bezpieczeństwo > Jak podbić Polskę, Hollywood i świat?

Jak podbić Polskę, Hollywood i świat?

Jak podbijają świat muzułmanie, a jak próbuje podbić świat Izrael? Okazuje się, że nasze europejskie podejście do prowadzenia wojny zupełnie nie przystaje do technik opracowanych na pustyni i Bliskim Wschodzie, czy w Azji albo w Ameryce Południowej. My mamy honor i kodeks rycerski, a dla nich nawet takie hasła nie istnieją. Tam bicie kobiet i walka z nimi jest czymś zupełnie normalnym. U nas jest to niedopuszczalne. Nie jestem zwolennikiem kobiet w jednostkach bojowych, chyba, że jako zabezpieczenie. Tam kodeksy etyczne i rycerskie mają zupełnie inne znaczenie niż w naszym kręgu kulturowym. Dla nich liczy się tylko jedno – pokonać i zdobyć. Oszukanie jest czymś zupełnie naturalnym – to kolejna technika i nie ma nic wspólnego z etyką. I dowolne techniki oszukiwania są dozwolone. Co więcej, wojna, to nie jest tylko prowadzenie działań wojennych. Wojna to zdobywanie terenu przez zasiedlanie, wojna to zdobywanie informacji, to oszukanie sąsiada nie pochodzącego z tego samego plemienia, to wreszcie wybicie się wśród własnego plemienia i zdobycie łask u władcy. Dla nich to wszytko jest elementem wojny.

Gdy odwołamy się do teorii i sztuki prowadzenia wojny Sun Tsu, to dowiemy się, że jednym z najważniejszych elementów prowadzenia wojny jest dostosowanie się do przeciwnika. Jak więc możemy się dostosować do tego, co nam oferują, nazwijmy to tak, “przybysze z odległej planety izra-ara”? Dlaczego “izra-ara”?

Dam Państwu taki bardzo powszechny i prosty przykład. Przemysł filmowy Hollywood wywodzi się z Polski. Dlaczego Hollywood? Dwaj polscy Żydzi – bracia Wonsal – pochodzący z okolic Krasnegostawu wyemigrowali do USA i założyli wytwórnię Warner Bros. W tamtych (Krasnegostawu) okolicach jest bardzo dużo lasów, często dzikich, słowiańskich i być może tam odpoczywali i tak to kojarzyli. I film miał być takim miejscem odpoczynku. Nie wiem czy tak to sobie wymyślili, takie mam skojarzenia. Polskie lasy są przecież piękne.

Przez wiele lat cały ten przemysł był zdominowany przez – w bardzo dużym uproszeniu oczywiście – środowiska bogatych Żydów, którzy nie mieli żadnych większych związków z Izraelem. Po jakimś czasie okazało się, że do tych środowisk zaczął przenikać neomarksizm, homoseksualizm i całe te tzw. “nowoczesności”. Jak do tego doszło? To zupełnie inna i dużo dłuższa historia.

Ponieważ lubię kino, moją uwagę jakiś czas temu zwróciły napisy w czołówkach filmów, a mianowicie pojawiające się nazwy arabskie razem z izraelskimi. Oczywiście byłem tym zdziwiony i zszokowany. Odniosłem wrażenie, że – co może się wydać całkowicie bez sensu i absurdalne – że Izrael dogadał się z ogólnie mówiąc państwami islamskimi. Ta sama w zasadzie kultura, choć pozornie ze sobą od wieków walczą. Ale dla każdego z nich podstawowym wrogiem jest biały człowiek – dla Izraelitów to goj, dla muzułmanów to niewierny. Wewnątrz jednej i drugiej kultury są też organizacje „ścisłych wybrańców”, które kosztem innych współplemieńców, nie zważając na koszty i ludzi, próbują przejąć władzę. Czyli pełna strukturalna zależność.

Izrael to państwo utworzone w sposób sztuczny. Nie ma rozwiniętego przemysłu, nie ma znaczących zasobów naturalnych. Przemysł turystyczny, zbrojeniowy i kilka innych dziedzin nie są w stanie zapewnić mu stałych wystarczających dochodów, tym bardziej zapewniających utrzymanie armii i dobrego jej wyposażenia. Większość kraju jest ogrodzona drutem kolczastym, prawie jak obóz koncentracyjny, choć ziemia podobno jest piękna. Nigdy nie byłem, ale opowiadania znajomych brzmią przekonująco.

Jak już wiadomo, dość duże kwoty na utrzymanie państwa Izrael przeznaczały Stany Zjednoczone. Spore kwoty też płynęły z tytułu reparacji wojennych z Niemiec. Problem jest taki, że pieniądze z USA już tak wartko nie płyną, Niemcy i Unia Europejska jakimś “cudem” przeszła pod wpływy sponsoringu “czarnego złota” z krajów arabskich. Problem pojawia się więc w pozyskiwaniu funduszy. Oczywiście bardzo upraszczam, bo tekst ma swoje ograniczenia. Chodzi tylko o nakreślenie pewnego sposobu myślenia.

W USA pojawia się już słynna ustawa 447. Daje ona możliwość dochodzenia przez państwo Izrael reparacji jako państwo, a nie z tytułu indywidualnych roszczeń spadkowych. Nigdy w historii nie było takiej formy odzyskiwania majątku. Oni tak naprawdę walczą o przetrwanie, więc lekko z tym nie będzie. Kazimierz Wielki chciał dobrze, a problemy mamy do dzisiaj. Pisałem już o tym, że nasze problemy zaczęły się właśnie w tamtych czasach. Teraz nadchodzi ten czas, żeby się z nimi wreszcie do końca uporać.

Biorąc pod uwagę fakt, że Soros wspólnie z “elitami” Unii Europejskiej, z głównym udziałem Niemiec, zaczął przemyt ludzi z Afryki i krajów muzułmańskich do Europy, pojawia się pytanie, kto na to wszystko miał pieniądze. Albo, jakie pieniądze to miało przynieść? Z nieoficjalnych źródeł już wiadomo, że za tym wszystkim stoją kraje arabskie i … okazuje się … również najprawdopodobniej Izrael. Jak bowiem wytłumaczyć fakt, że w Polsce w kościele Franciszkanów w Krakowie są organizowane dni islamu? I kto jest organizatorem? Jak się okazuje Liga Muzułmańska, Instytut Teologii Fundamentalnej i inni, a wśród wykładowców m.in. dr Edyta Gawron z Instytutu Judaistyki UJ i Centrum Społeczności Żydowskiej JCC Kraków. Tak mi to wygląda jak dwa wilki chcą się dobrać do jednej owcy. Co prawda później mogą się pogryźć, ale wcześniej się najedzą. Ogólnie rzecz biorąc myślę, że cała ta taktyka, pewnie Państwo też to zauważyliście, okazywania miłosierdzia słabym, biednym dzieciom muzułmańskim i nie tylko, służy tylko i wyłącznie temu, żeby zmiękczyć serca, oszukać, wejść do naszych domów i nas z nich wygnać. Doskonale można to zaobserwować już w całej Europie Zachodniej.

Podsumowując, wygląda mi to na zorganizowaną przestępczą akcję świata islamu, z Arabią Saudyjską i Katarem na czele we współpracy z Izraelem. Rosja stojąca obecnie coraz słabiej, może tylko się do tego dołączać, żeby jakoś być zauważanym. Do tego został zaprzęgnięty właśnie Soros i opłacone “elitki” Unii Europejskiej, oczywiście pod wodzą Niemiec. O przyczynach, celach, zagrożeniach geopolitycznych pisałem więcej w poprzednich tekstach na ten temat, więc tutaj pominę. Oczywiście mogę się mylić, ale tak mi to właśnie wygląda.

Obejrzałem właśnie wywiad z Jonnym Danielsem w telewizji wpolsce.pl. Chyba się pomyliłem, co do niego. To, co od niego bije, to ogromna buta. Argumentacja jak w szkole podstawowej. On nie wie, co i dlaczego postanowił rząd Izraela, bo tylko z nim współpracuje, ale oczywiście cały czas wypowiada się w imieniu tego rządu. I ciągle jest oburzony. Czym?! Że redaktorka mu zadaje pytania? Żenujące! I on ma poprawiać Polsce wizerunek w świecie? Mnie się to nie podoba.

Rabin Szalom Ber Stambler w programie “Minęła 8” podobnie – buta i kompromitująca polszczyzna po 13 latach bycia w Polsce. Premier Izraela, Anna Azari też mówi koszmarnie po polsku i w dodatku z rosyjskim akcentem. To mają być te izraelskie elity?

Jak podbić Polskę? Polska to nie Hollywood ani Europa Zachodnia. Proponuję z tego zrezygnować!

Miłego dnia Państwu życzę tym optymistycznym akcentem.

Jan Ptasznik
Dziennikarz, publicysta - polityka, gospodarka, filozofia, socjologia
http://strefawolnejprasy.pl/

Podobne

Leave a Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

W górę