Wiadomości będą wysyłane raz w tygodniu, na koniec tygodnia. Adresy e-mail będą wykorzystywanie jedynie do mailingów w ramach Strefy Wolnej Prasy. Nie będą przedmiotem sprzedaży innym podmiotom.

Jesteś tutaj:
Home > Polityka > Grabiec pozagrabiał, a może nawet pozamiatał. Czy PO ma już patent na przegrywanie wyborów?

Grabiec pozagrabiał, a może nawet pozamiatał. Czy PO ma już patent na przegrywanie wyborów?

W programie TVN24 rzecznik PO, Jan Grabiec w odniesieniu do programów socjalnych wdrażanych przez obecny rząd powiedział:

  • Będziemy mówili głośno i dobitnie Polakom prawdę, że te przelewy przecież nie są z konta partyjnego PiS, to nie są pieniądze Jarosława Kaczyńskiego czy polityków PiS, to są pieniądze wszystkich Polaków. Te pieniądze Polacy będą musieli zwrócić.

Następnie rozpoczęły się różne przepychanki, jak to media takie czy inne zmanipulowały słowa rzecznika Platformy Obywatelskiej. Pan Grabiec nie jest w stanie przewidzieć zmian ekonomicznych, a to co mówi, wpisuje się ciągle w strategię antyPIS, która już dawno nie działa, a „stratedzy” PO ani tego nie zrozumieli, ani nie wyciągnęli żadnych wniosków, nawet jeśli coś tam do nich dotarło.

Przede wszystkim już sama koncepcja tak zwanej „opozycji totalnej”, a więc opozycji negującej a nie merytorycznej była z góry skazana na przegraną. Zakładała ona bowiem szybkie obalenie rządu Zjednoczonej Prawicy. Spodziewano się, że obecna koalicja rządząca jest bardzo mało stabilna, podobnie jak w przypadku koalicji PIS/LPR/Samoobrona. To był pierwszy błąd. Drugim błędem była chęć zbyt szybkiego odebrania władzy, wręcz fobia powrotu do mediów i grania pierwszych skrzypiec. Kolejnym błędem był brak merytorycznych argumentów w walce z PIS i całą Zjednoczoną Prawicą. To są błędy tak oczywiste i tak rażące, że nie trzeba było już innych, żeby po jakimś czasie PO zaczęło przegrywać wszystko. Obecnie poparcie dla platformy realnie waha się w okolicach 12/13 procent. Reszta to różne zbiegi okoliczności i jeszcze żyjąca wśród części społeczeństwa opcja „byle nie PIS”.

I w tej sytuacji PO daje na szefa sztabu swoje kampanii wyborczej specjalistę od ataku na jego życie za pomocą podpalenia toi toja obok jego domu. W sumie, jak już się chce przegrać z klasą, to trzeba dać młodego bez doświadczenia, żeby było później kogo obwiniać. Pan Brejza zabłysnął już i powiedział, że w tej kampanii mają już adres mailowy, mają sztab i wyprują sobie żyły. Na co niektórzy internauci zareagowali w ten sposób, że zaproponowali zrzucenie się na żyletki.

Podsumowując, nic się nie zmieniło w bezkoncepcyjnej strategii tak zwanej opozycji. Jak już pisałem jakiś czas temu, moim zdaniem może na jesieni dojść do tego, że wyborcy PO przejdą po części do SLD i Kukiza. Dla mnie naturalną koalicją jest SLD z Wiosną, a Kukiz może prowadzić kampanię w oparciu o własne struktury. Jest nadal sporo osób niechętnych PISowi, a do PO i Wiosny niechęć wzrasta. Do PO, ponieważ już trzy razy z rzędu przegrali, nie umieją wyciągać wniosków i reprezentują niemieckie interesy w Polsce. Do Wiosny się zniechęci sporo wyborców, ponieważ – moim zdaniem – nie będzie im odpowiadało handlowanie, jakiemu są poddawani przez jeszcze lidera, który złamał daną im obietnicę i ucieka do Brukseli.

Tak więc – mimo że jest to coś nowego, to uważam, że na jesieni pozostaną PIS ze Zjednoczoną Prawicą, Kukiz’15 i powróci SLD, ponieważ już się przekonali na bazie Moniki Jaruzelskiej i pięciu europarlamentarzystów, że mają przebicie.

Zdjęcie: Youtube/TVP.info

Jan Ptasznik
Dziennikarz, publicysta - polityka, gospodarka, filozofia, socjologia
http://strefawolnejprasy.pl/

Podobne

Leave a Reply

Dodaj komentarz

W górę