Wiadomości będą wysyłane raz w tygodniu, na koniec tygodnia. Adresy e-mail będą wykorzystywanie jedynie do mailingów w ramach Strefy Wolnej Prasy. Nie będą przedmiotem sprzedaży innym podmiotom.

Jesteś tutaj:
Home > Geopolityka > Polacy przeciwko nielegalnej migracji – pełne ulice [Wideo]

Polacy przeciwko nielegalnej migracji – pełne ulice [Wideo]

W sobotnie południe w blisko 80 polskich miastach rozległo się głośne „Stop imigracji!”. Zwołane przez Konfederację pikiety przyciągnęły – według organizatorów – kilkadziesiąt tysięcy osób. Równolegle w sieci opublikowano pasterski list kard. Grzegorza Rysia, który wzywa wiernych do „nawrócenia języka” w dyskusji o uchodźcach. Konfrontacja ulicznych haseł z kościelnym apelem pokazuje, jak mocno podzielony jest dziś kraj w sprawie polityki migracyjnej.

Marsz kibiców i sympatyków Konfederacji

Protesty rozpoczęły się punktualnie o godz. 12.00. W stolicy manifestanci zebrali się przy Pasażu Wisławy Szymborskiej, niosąc banery „Polska dla Polaków” czy „Żadnej imigracji, żadnej integracji”. Na czele kolumny szli posłowie Konfederacji, w tym wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak. – Chcemy zamknięcia granic dla nielegalnej migracji i jasnych reguł dla pracowników z zagranicy – mówił parlamentarzysta, przypominając tzw. pakiet restrykcji migracyjnych przedstawiony już w ubiegłej kadencji.

Demonstracje przyciągnęły też kibiców piłkarskich, którzy – mimo klubowych animozji – utworzyli wspólny blok. W Krakowie pod hasłem „Reparacje zamiast migrantów” maszerowali sympatycy Wisły i Cracovii, a w Łodzi obok siebie szli fani ŁKS‑u i Widzewa.

Policja: spokojnie, choć nie bez incydentów

Warszawski protest zabezpieczało kilkuset funkcjonariuszy, w tym Zespół Antykonfliktowy. Gdy grupa kontrmanifestantów z transparentem „Migranci też ludzie” próbowała zbliżyć się do pikiety, policja rozdzieliła obie strony kordonem. Do podobnych przepychanek doszło we Wrocławiu i Poznaniu, lecz – jak podaje Komenda Główna – obyło się bez poważniejszych zatrzymań.

Kościelny głos w tle protestów

Dwa dni przed demonstracjami metropolita łódzki kard. Grzegorz Ryś skierował do wiernych list pasterski, w którym apeluje o „chrześcijański ton” publicznej debaty. „Jeśli nie potrafisz mówić w duchu Ewangelii – miej odwagę zamilknąć” – napisał hierarcha, podkreślając konieczność łączenia troski o bezpieczeństwo z poszanowaniem godności migrantów.

Na list szybko odpowiedział dr Łukasz Bernaciński z Ordo Iuris. W komentarzu zamieszczonym w serwisie tysol.pl prawnik przypomniał zasadę ordo caritatis – hierarchię miłości, według której państwo ma prawo najpierw chronić własnych obywateli, a dopiero potem pomagać przybyszom. Bernaciński zaznaczył, że nauczanie Kościoła uznaje zarówno prawo migranta do szukania lepszego życia, jak i prawo państwa do kontrolowania granic.

Co dalej z polityką migracyjną?

Według danych Straży Granicznej od stycznia do czerwca 2025 r. odmówiono wjazdu do Polski ponad 20 tys. osób, głównie na granicy z Białorusią i Niemcami. Rząd Donalda Tuska oficjalnie deklaruje „utrzymanie korytarzy legalnej pracy” dla cudzoziemców i popiera zaostrzenie unijnych procedur azylowych, ale w tym samym czasie nic nie robi z nielegalnym przerzutem migrantów przez niemieckie służby do Polski, a co więcej prokuratura pod nadzorem Adama Bodnara nawet wszczyna procesy przeciwko żołnierzom czy pogranicznikom za legalne użycie środków przymusu wobec agresywnych migrantów na granicy z Białorusią. Konfederacja chce pójść dalej: domaga się możliwości użycia broni przez mundurowych wobec agresywnych nielegalnych migrantów i całkowitego zamknięcia wschodniej oraz części zachodniej granicy dla osób „cofanych z Niemiec” – postulował w Białymstoku poseł Bosak.

Tymczasem episkopat zapowiada debatę nad listem kard. Rysia na najbliższym zebraniu plenarnym. – Kościół przypomina, że miłość bliźniego nie zna granic, ale musi iść w parze z odpowiedzialnością – słyszymy w Sekretariacie Konferencji Episkopatu.

Opinie społeczne

Sobotnie protesty i kościelne apele jasno pokazują, że spór o migrację nie jest jedynie debatą o liczbach. To dyskusja o tożsamości, bezpieczeństwie i roli państwa. Jedni widzą w migrantach potencjalne zagrożenie, drudzy apelują o solidarność i pomoc humanitarną. Niewykluczone, że kwestia ta stanie się jedną z osi kampanii przed przyszłorocznymi wyborami samorządowymi.

Jerzy Mróz

Źródła: PAP, Euronews Polska, Portal Samorządowy, Archidiecezja Łódzka

Podobne

W górę