Wiadomości będą wysyłane raz w tygodniu, na koniec tygodnia. Adresy e-mail będą wykorzystywanie jedynie do mailingów w ramach Strefy Wolnej Prasy. Nie będą przedmiotem sprzedaży innym podmiotom.

Jesteś tutaj:
Home > Bezpieczeństwo > Czy po koronawirusie przyjdzie islam?

Czy po koronawirusie przyjdzie islam?

Malta do niedawna, jeszcze nawet kilka dni temu była wolna od ofiar śmiertelnych koronawirusa. To jednak może się zmienić, ponieważ, jak się okazuje rząd tego kraju przyjął imigrantów, którzy w niektórych regionach – o czym już powszechnie wiadomo – są żywą bronią biologiczną. W tym przypadku są także nosicielami koronawirusa. Ponieważ rząd Malty poinformował, że nie może przyjmować kolejnych ewentualnych transportów, to o prawa tychże imigrantów upomniał się rządowy portal internetowy Kataru, podając, że kilkanaście organizacji NGO wyraziło powszechne oburzenie z tego powodu. Portal aljazeera.com, islamskiego kraju jakim jest Katar upominał się już rok temu przy okazji Świąt Wielkanocnych o prawa LGBT w Polsce, wykorzystując do tego celu „Gazetę Wyborczą”.

W tym roku natomiast mamy w Gdańsku „niewinne” życzenia prezydent tego miasta Aleksandry Dulkiewicz z okazji Świąt Wielkanocnych, gdzie na tle kolorów tęczy LGBT na strusim jaju namalowany jest kogut, również w kolorach LGBT. Wystarczy sprawdzić w słowniku języka angielskiego, żeby zobaczyć jakie drugie znaczenie ma słowo „kogut” w tym języku. Innymi słowy jest to najzwyklejsza obelga skierowana pod adresem chrześcijan.

Rok temu z kolei na Filipinach miały miejsce zamachy bombowe w kościołach w trakcie nabożeństw. Również w okresie Świąt Wielkiej Nocy.

Wojna o symbole i na symbole kulturowe trwa i nasila się właśnie w okresie największych świąt chrześcijan, świąt Zmartwychwstania Pańskiego. A to już najzwyczajniej nie może być dziełem przypadku.

Dlaczego w takim razie my chrześcijanie nie możemy uroczyście i rodzinnie obchodzić naszych największych świąt Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa? Dlaczego epidemia wybucha tak, że to uniemożliwia? Oczywiście może to być przypadek, nic nie znaczący, ale … jeśli to nie jest jednak przypadek, ponieważ – jak doskonale wiadomo i w dużym biznesie i dużej polityce nic nie dzieje się przypadkiem, to … No właśnie. Wirus, na co też wskazuje już coraz więcej specjalistów, jest wykonany jako broń masowego rażenia i powstał w wojskowym laboratorium. Kto i przeciw komu w takim razie tę broń opracował, jeśli byłaby to prawda? Odpowiedzi na to pytanie może dostarczyć francuski ksiądz i naukowiec Abbe Guy Pages.

W swojej książce „Prawdziwe oblicze islamu” dość jasno wskazuje, że islam ma korzenie talmudyczne. Brzmi dość niewiarygodnie, ale kila szczegółów z pracy księdza Pages jak sądzę może zaciekawić i skłonić do do myślenia, a nawet do własnych dalszych poszukiwań.

Po pierwsze językiem koranu jest jak się okazuje jest syryjsko-aramejski, a niezrozumiałe i trudne do przetłumaczenia fragmenty koranu stają się czytelne i jasne, kiedy używa się do tłumaczenia języka aramejskiego.

Po drugie, chrześcijanie byli tak znienawidzeni przez talmudystów i arabów, że chcieli stworzyć nową religię, która obaliłaby chrześcijaństwo. Jezusa nie nazwano więc Bogiem i według nich nie umarł na krzyżu. A skoro nie było tej śmierci, to nie było też zmartwychwstania, które bolało ich najbardziej. Chrześcijan prześladowali i jedni i drudzy.

Zaczęto więc tworzyć z wymysłów różnych autorów kolejną religię, która miała zaprzeczać chrześcijaństwo. Wymyślono więc Mahometa, a do Koranu wrzucono plagiaty z Talmudu, pism kabalistów, pism hinduskich i wyznawców zaratustrianizmu, elementy herezji nestoriańskiej i monofickiej, niektóre apokryfy (Ewangelię pseudo Matusza, Ewangelię Tomasza, Historię narodzenia Maryi i dzieciństwa Zbawiciela, Księgi Jubileuszu, Arabską Ewangelię Dzieciństwa). Znalazły się tam też doktryny różnych sekt, epos o Gilgameszu i „Romans o Aleksandrze”, czyli zbiór legend o Aleksandrze Wielkim). A ponadto zaczerpnięto z „Kodeksu Hammurabiego”, włączono niektóre baśnie arabskie i legendy żydowskie. I co ciekawe słowa „sura” i „koran” pochodzą z języka hebrajskiego.

Co jeszcze łączy talmudystów i islam? Tym czymś jest pogarda do kobiet, akceptacja relacji dorosłych mężczyzn z dziewczynkami, a więc pedofilia oraz chorobliwa nienawiść do chrześcijan i nakazy ich eksterminacji. Co do kobiet, to warto jak sądzę skojarzyć to z ruchami feministycznymi, które pod płaszczykiem walki o prawa kobiet tak naprawdę dążą do maksymalnego ich wykorzystywania jako siły roboczej.

Jak celnie to podsumowuje w swoim tekście pt. „Żydowskie pochodzenie islamu” Jan Bodakowski:

  • O żydowskich korzeniach islamu może świadczyć to, że sukcesów militarnych islamu, który zdołał zająć ziemie chrześcijan — Afrykę, Bliski Wschód, a nawet część Europy- „nie da się wyjaśnić bez pomocy społeczności żydowskich, które odgrywały rolę ”piątej kolumny”, wykazującej punkty strategiczne, dzięki, którym udało się zdobyć” miasta zamieszkałe przez chrześcijan.

Innymi słowy, te dwa środowiska od lat żyją w symbiozie wzajemnie się wspierając. Przez jakiś czas, jak podają niektóre źródła, jako piąta kolumna wykorzystywane były – i w niektórych miejscach nadal są – struktury kościoła katolickiego zarówno dla potrzeb talmudystów jak i muzułmanów. I nie tylko.

Przejdźmy do koronawirusa. W tym miejscu trzeba będzie zadać sobie kilka pytań. Po pierwsze czy wirus powstał w sposób naturalny czy został świadomie zaprojektowany jako broń biologiczna? Po drugie, w jaki sposób się on rozprzestrzenia? I po trzecie, kto jest na niego odporny? No i po czwarte, czy nie jest użyty po to, żeby być przednią flanką, po której zacznie się prawdziwy atak? No i – jeśli to wszystko okaże się prawdą – kto jest w ten spisek zamieszany, kto tym steruje i dlaczego?

W Kampanii, Apulii, czy na Sycylii, jak z kolei pisze Robert Tekieli w „Gazecie Polskiej” powołując się na wpisy Tomasza Łysiaka na TT:

„W Kampanii, Apulii, na Sycylii nie mam dnia, by nie było kradzieży, wymuszenia czy ataku z bronią na jakąś aptekę. Ludzie robią zakupy i mówią: >>nie mam jak zapłacić<<. Dochodzi do zorganizowanych form napaści: grupy >>rewolucyjne<< skrzykują się przez sieci społecznościowe, by dokonać kradzieży. Powstał specjalny raport ostrzegający o możliwych buntach i rewoltach, zorganizowanych i spontanicznych, które mogą być podsycane przez zorganizowaną przestępczość.”

Dalej już sam Tekieli pyta:

„Sądzicie, że w europejskich no go zone nie powstają właśnie oddziały mudżahedinów?”

Prognozuje też:

„Przed nami chaos wywołany przez zwierzęce instynkty tłumu i ekspansję udającej religię totalnej ideologii islamu.”

Ja osobiście do tego wszystkiego dorzuciłbym jeszcze wykorzystywanie biednych bądź co bądź, też ludzi tak jak my, imigrantów. Są nieświadomi i wykorzystywani do przenoszenia zarazy, między innymi też koronawirusa. Obiecano im lepszy wspaniały i szczęśliwy świat, ale wszystko wygląda na to, że będą jedynie użyźniać glebę, w większości bez należytego pochówku, który się należy każdemu człowiekowi.

Tak, jest mi ich naprawdę żal, jak każdego człowieka.

Ale dużo bardziej zależy mi na moim kraju, mojej rodzinie i społeczności, w której my wszyscy żyjemy. Zgodnie z porządkiem miłowania. W sumie nic nadzwyczajnego, ale jedna jest to bardzo ważne.

Nie mam na to dowodów, bo i o nie byłoby niezmiernie trudno, ale możemy się posłużyć obserwacją i logiką. Tak więc, czy rewolucja LGBT i innych zboczeń, nie służyła najpierw rozbijaniu struktury społecznej krajów? Czy następnie masowe napływy imigrantów nie miały dalej robić dokładnie tego samego? A teraz po tym wszystkim mamy pandemię koronawirusa, pandemię, jakiej od wieków nikt nie pamięta i wirusa, jakiego świat jeszcze nie znał. Nie przesadzam, więc powiem, że wirus – zgodnie z badaniami fińskich naukowców – może się utrzymywać w powietrzu do kilku minut. Ale to nie jest najgorsze. Dożo bardziej – UWAGA! – niebezpieczne jest to, że może on utrzymywać się na rzeczach i przedmiotach nawet przez DWA TYGODNIE. Dokładnie wiem, o czym piszę. Koronawirus może się na powierzchniach stałych utrzymywać nawet do dwóch tygodni. Dlatego kwarantanna jest taka ważna. Być może dlatego na pozór absurdalny zakaz wchodzenia do lasów i parków, wcale nie był taki absurdalny. A więc ostrożność i higiena przede wszystkim. No i wzmacnianie odporności naszych organizmów.

Konkludując, kiedy na to wszystko staram się spojrzeć z pewnej perspektywy, to się zastanawiam, czy to, o czym przed chwilą pisałem – i rewolucja LGBT, i masowe przyjmowanie imigrantów, i koronawirus w czasie, kiedy my chrześcijanie nie możemy być blisko siebie i razem spędzać największych świąt w całym roku, Świąt Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. Czy to wszystko nie dzieje się „przypadkiem” z nienawiści do tego właśnie chrześcijaństwa? Dlaczego? Bo Bóg dał przykazania, które w świecie islamu i w tak zwanym świecie liberalizmu mają za nic. Ponieważ w islamie, judaizmie, liberalizmie i innych tego typu ideologiach obowiązuje moralność podwójna, schizofreniczna. Bóg chrześcijan natomiast stawia sprawę jasno: Jedno prawo dla wszystkich!

Zdjęcie: pixabay.com

Jan Ptasznik
Dziennikarz, publicysta - polityka, gospodarka, filozofia, socjologia
http://strefawolnejprasy.pl/

Podobne

W górę