Wiadomości będą wysyłane raz w tygodniu, na koniec tygodnia. Adresy e-mail będą wykorzystywanie jedynie do mailingów w ramach Strefy Wolnej Prasy. Nie będą przedmiotem sprzedaży innym podmiotom.

Jesteś tutaj:
Home > Historia > Zdekomunizować Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej (Archiwum)

Zdekomunizować Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej (Archiwum)

Znany historyk Tadeusz Płużański już rok temu w opublikowanym przez Telewizję Republika wywiadzie mówił o sporych zastrzeżeniach, co do niektórych członków Światowego Związku Armii Krajowej. My mieliśmy niedawno przykład działania władz tego związku, kiedy nie uznał on honorowego członkostwa przyznanego Zofii Klepackiej przez prezesa okręgu Warszawa-Wschód, Mirosława Widlickiego.

Na stronie internetowej związku możemy przeczytać następujące oświadczenie:

Powyższe nadanie tego zaszczytnego tytułu nastąpiło z rażącym naruszeniem naszego statutu. Bowiem stosownie do treści §9 ust.3 statutu Członkiem Honorowy może zostać osoba fizyczna szczególnie zasłużona dla Rzeczypospolitej lub dla Związku. Jak również zostały naruszone procedury jego przyznania, ponieważ zgodnie z §11 ust.2 statutu, taką godność nadaje Zjazd Delegatów na wniosek Zarządu Głównego.

Natomiast rzecznik ŚZŻAK Tadeusz Filipowski zapowiedział, że zostaną wyciągnięte „daleko idące konsekwencje” w stosunku do prezesa okręgu Warszawa-Wschód, Mirosława Widlickiego. Powiedział on wtedy:

Decyzja zapadnie w ciągu kilku dni wobec osoby, która samowolnie przyznała ten tytuł. Złamał nasz statut, który jest dla nas jak konstytucja, a my konstytucji nie zwykliśmy łamać.

Do dnia dzisiejszego na stornie związku nie ma żadnego formalnego oświadczenia, jakie „daleko idące konsekwencje” wobec prezesa okręgu Warszawa-Wschód Mirosława Widlickiego zostały lub mają zostać wyciągnięte.

Jak zauważa Tadeusz Płużański, „w II Rzeczpospolitej kombatanci byli otaczani szacunkiem, młodzi ludzie czapki przed nimi zdejmowali”. Istniał też specjalny fundusz, który ich wspierał. Ówcześnie kombatanci cieszyli się więc szacunkiem państwa. Współcześni kombatanci też chcieliby się takim szacunkiem cieszyć. Część z nich natomiast – jak dalej mówi historyk – „na taki szacunek nie zasługuje”. Jest wielu, kombatantów, którzy „dopisują sobie różne rzeczy do życiorysu”. Domagają się orderów i odznaczeń. A co więcej sami siebie promują do takich odznaczeń. Tworzy się więc swoisty krąg „towarzystwa adoracji wzajemnej”. Ale są też tacy kombatanci, którzy – mówiąc wprost – mają przeszłość komunistyczną. Tacy żołnierze często dzielnie walczyli z okupacją niemiecką, ale władza sowiecka „spodobała się również wielu Akowcom, Szaroszeregowcom”. Osoby takie, które dały się złamać – twierdzi dalej Tadeusz Płużański – „stoją na czele Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej”. Organizacja ta ma również swoje ekspozytury za granicą. Jak bardzo słusznie pyta historyk: „Jak tacy ludzie z przeszłością komunistyczną mogą reprezentować idee AK?”.

Źródło: Youtube/Telewizja Republika/Internet ŚZŻAK
Zdjęcie: Youtube/Telewizja Republika

Wywiad z Panem Tadeuszem Płużańskim:

Mariusz Paszko
Redaktor Naczelny - wywiady, historia, gospodarka, wiedza, technologie.

Podobne

Leave a Reply

Dodaj komentarz

W górę