Tak się składa, że dzisiaj na Twitterze senator Marek Borowski „zapytał” prezydenta Andrzeja Dudę:
- Panie Prezydencie @AndrzejDuda ! Proszę niezwłocznie zdementować tę informację, bo jeszcze ktoś pomyśli, że to prawda…
O co chodzi?
Otóż senator powielił fake newsa, jakoby kancelaria prezydenta zatrudniła someliera, który miałby być na domiar złego synem kuzynki prezydenta i miałby zarabiać 6 000 zł miesięcznie.
Zabieg Borowskiego na pierwszy rzut oka wydaje się zwyczajnie chamki, ale tak po prostu chamski zwyczajnie raczej nie jest. Jest bardziej perfidny, jak może się okazać.
Po pierwsze, mówiąc o winach być może próbuje wstrzyknąć takiego „mentalnego wirusa” do umysłu prezydenta, żeby zachęcić go do większej „degustacji” alkoholu wzorem kilku byłych prezydentów: jeden wykazywał się na Ukrainie, w Rosji i nie tylko. Drugi w Arłamowie z obsługą kelnerską podczas „internowania”, a trzeci po trunkach pisał poezję do kotleta na polowaniach.
Po drugie, być może jest to taka kabalistyczna technika manipulacji, którą mógł się senator nauczyć lub poczytać w skryptach niejakiego Bermana, które były tajnie ponoć publikowane za czasów generała Jaruzelskiego w piwnicy jego willi w stanie wojennym.
Po trzecie wreszcie, może chciał w „dyplomatyczny” lewicowy sposób pokazać, że zauważył zatrudnienie w Kancelarii Prezydenta Kingi Dudy.
Po czwarte taka pisanina może być pewnym aktem oddania szacunku, prostego i nie wyszukanego lewackiego, pokazującego, że już nic więcej zwojować nie może i umysł wymięka. Pozostało więc tylko zmyślać i kłamać.
A po piąte, jak ustaliliśmy na naradzie u Piotrusia Pana z Wróżką Dzwoneczkiem, może to być efekt kontaktów senatora z Wróżką Zębuszką, ponieważ pomysły na umieszczanie fake newsów pod adresem osób bardziej znaczących od piszącego mogą się pojawiać właśnie podczas uporczywego bólu zęba.
Może to też być związane z podeszłym wiekiem senatora i może to być pewien znak, że czas zakończyć karierę polityczną? Cóż … Na każdego przyjdzie czas. Taka już kolej rzeczy.
Poniżej zrzuty z Twittera i kilka wybranych komentarzy wraz w odpowiedzą prezydenta Dudy na manipulacyjnie postawienie pytanie przez senatora Borowskiego. Może też być tak, że lewicowemu senatorowi Borowskiemu przypomniały pytania tego typu, kiedy on próbował powstrzymać śp. Andrzeja Leppera przed wyczytaniem listy łapówkowiczów w Sejmie?
W sumie, któż to może wiedzieć, co siedzi w głowie senatora? Może tylko Wróżka Zębuszka albo Wróżka Dzwoneczek? Albo Piotruś Pan?
Panie senatorze, nie wiem skąd wziął Pan to kłamstwo, ale do tej pory myślałem, że mimo różnic w poglądach jest Pan człowiekiem z klasą, który porusza się w granicach przyzwoitości. Widzę, że nie. Przykro mi.
— Andrzej Duda (@AndrzejDuda) September 26, 2020
PRZEPROŚ KOMUCHU ZA TE ŁGARSTWAhttps://t.co/D3HZkwSQBR
— Brat Wodza 🇵🇱 (@BratWodza) September 26, 2020
Rozumiem, że jak dałbym grafikę z pana zdjęciem i z komentarzem, że to pierwszy komunistyczny kosmonauta, który wylądował na Jowiszu to też by Pan uwierzył? To przecież jest fejk Towarzyszu.
— Mateusz Lewicki 🇵🇱 (@lewicki_mateusz) September 25, 2020
Panie Borowski, daj pan sobie spokój i przestań ploty roznosić.
— Autolikos (@Autolikos1) September 25, 2020
Tu nie magiel!
Kiedyś uchodził Pan za tuza intelektu komunistów, co się zmieniło?
— Marek Kordecki (@KordeckiMarek) September 26, 2020
Kłamstwo to najważniejsze obok terroru narzędzie, jakim zawsze posługiwali się komuniści. Widzę, że i towarzysz podtrzymuje tradycje rodzinno-partyjne.
— Józef Nowacki (@21lupus) September 26, 2020
Jednak, jak widać, dziś chwały wam to nie przyniosło.#CzerwonaZaraza
jp/twitter/swp
zdjęcie: yt/disnay junior polska/super express