Wiadomości będą wysyłane raz w tygodniu, na koniec tygodnia. Adresy e-mail będą wykorzystywanie jedynie do mailingów w ramach Strefy Wolnej Prasy. Nie będą przedmiotem sprzedaży innym podmiotom.

Jesteś tutaj:
Home > Bezpieczeństwo > Cena wolności i pokoju – i próby robienia zamieszania

Cena wolności i pokoju – i próby robienia zamieszania

Chciałem na chwilę uciec od spraw ostatnio wtłaczanych w opinię publiczną przez Izrael, Niemcy i Rosję i tak dalej.

Warto sobie uświadomić, że takie na przykład Indie nie miały wojny od mniej więcej 2000 lat. No w takich warunkach to da się żyć i pracować. Kto się jednak do jasnej cholery uparł na Polskę? O co chodzi z tą naszą Polską?

Najpierw 123 lata zaborów, chociaż w niektórych regionach Polski po pierwszym i drugim rozbiorze było to o wiele dłużej. A Śląsk był pod zaborami najdłużej. Następnie II wojna światowa i okres komunizmu. A czy dzisiaj możemy mówić o pełnej wolności? Ależ skąd. Najpierw tzw. WSI-oki stale próbują nam przypominać o swojej obecności i wpływach Rosji, kolejna grupa to zwolennicy PO-niemieccy, następnie ala-żydowscy, a tak właściwie aszkenazyjscy, co z prawdziwymi Żydami niewiele (a właściwie nic) ma wspólnego. No i oczywiście pro-amerykańscy obecnie. Do tego dochodzą wpływy Chin, Austrii i Korei. No i nie wolno zapomnieć o tzw. bezpartyjnych, czyli globalnych korporacjach, którym oczy świecą się złotymi 20-dolarówkami i szczepionkami.

Każdy ma coś do ugrania.

Przypomnę stary żart, który już kiedyś napisałem. Tym razem ze zmienioną puentą.

Jakie są trzy najsprawniej działające dyplomacje na świecie?

  • Watykańska, izraelska i rosyjska.

Na czym polega żart?

Wszyscy szkolą się w Polsce.

Warto też dodać, że to stary żart i chyba nie do końca już aktualny, a ostatnio doszła czwarta dyplomacja – amerykańska. Interpretację, co się zdezawuowało pozostawiam Państwu i swoją drogą bardzo jestem ciekawy Państwa opinii.

Wracając to tematu, wbrew wszystkim bolkowym, balcerowiczowym, tuskowym i nie tylko, kombinacjom alpejskim, rozprzedanie naszego sektora publicznego i naszych dóbr narodowych, zapewniło nam spokój i pokój pod względem militarnym. Bo tam, gdzie można handlować, wojna się nie opłaca. Okazało się też, że Polska jest krajem o bardzo dużych zasobach złóż naturalnych. Do tego doszła koncepcja Trójmorza. Może właśnie z tych powodów dowództwo sił NATO zadomowiło się w Polsce? Pewnie na dłużej.

Przyszedł nagle PIS i zaczął wprowadzać programy społeczne. Polakom zaczęło się żyć lepiej. Zwłaszcza tym najbiedniejszym. Po raz pierwszy mogli wyjechać na wakacje nad morze. Niektórzy nawet ozdobili swoje samochody naklejkami: “sfinansowane z 500+”. Spadło bezrobocie i to pracodawcy muszą zabiegać o pracowników.

Ale nagle się okazało, że dotąd tępawa totalna opozycja, poszła po rozum do głowy i postanowiła wykorzystać słabość obecnego rządu do programów społecznych i … zorganizowała w sejmie “protest osób niepełnosprawnych”. Od siebie dodam … niepełnosprawnych umysłowo … niepełnosprawnych ideologicznie … niepełnosprawnych w sprawie wartości i … niepełnosprawnych we wspieraniu Polski w rozwoju.

Bo z ludźmi, którzy naprawdę potrzebują pomocy nie ma to absolutnie nic wspólnego!

Przez cały czas funkcjonowania III RP żadnemu rządowi jakoś to nie przeszkadzało, a tu nagle się okazuje, że rząd PIS “nie chce pomóc”, bo tylko Prezydent może, bo ma moc ustawodawczą. Krótko mówiąc, kolejna tandetna próba skłócania Rządu z Prezydentem, a co więcej tym razem, pokazująca granice możliwości budżetu. To jest jakaś ciekawa nowość. No cóż, warto podziękować za bezpłatną analizę, która z pewnością może się przydać.

Jednak konkurencja jest potrzebna!

Pani ubiegająca się o prawa osób niepełnosprawnych, jak się okazuje, jest działaczką KOD i co więcej jest tzw. 1-nką na liście wyborczej PO.

Przypadek? … No i co tu więcej dodawać?

Jednak, jak tak się chwilę zastanowię, to ta totalna opozycja rzeczywiście jest totalnie głupia. Takiej krótkowzroczności i tępoty umysłowej dawno nie widziałem. Proponuję się więc pomodlić o jak najdłuższą kadencję takiej tępoty. Zdecydowanie będziemy mieli tyle czasu, ile potrzeba, żeby dokonać właściwych zmian w Polsce i ustanowić takie prawo, które nas przed taką tępotą zabezpieczy.

Cieszę się, że po urlopie mogę znów podzielić się z Państwem moimi przemyśleniami. Miłego dnia, jak zawsze, Państwu życzę!

Portal Ludzi Sztuki
Jan Ptasznik
Dziennikarz, publicysta - polityka, gospodarka, filozofia, socjologia
http://strefawolnejprasy.pl/

Podobne

Leave a Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

W górę