14 września 2000 roku, w Maisons-Laffitte pod Paryżem, zmarł Jerzy Giedroyc – twórca legendarnego miesięcznika „Kultura”, wydawanego przez Instytut Literacki, który współkształtował polską myśl polityczną, literacką i kulturową przez ponad pół wieku. W 25. rocznicę jego śmierci, nie sposób nie podkreślić ogromnego wpływu, jaki wywarł na polską tożsamość intelektualną oraz strategię wobec Europy Wschodniej.
Od Mińska do Maisons-Laffitte
Jerzy Giedroyc urodził się w 1906 roku w Mińsku. Dorastał wśród wstrząsów rewolucji rosyjskiej, co bardzo mocno ukształtowało jego antytotalitarną postawę. Po osiedleniu się w Polsce studiował prawo i historię na Uniwersytecie Warszawskim, a równocześnie angażował się w życie intelektualne i polityczne. Jako redaktor „Buntu Młodych” i późniejszej „Polityki” propagował idee modernizacji, odpowiedzialności obywatelskiej i roli państwa jako służby publicznej.
Po wybuchu II wojny światowej Giedroyc został ewakuowany do Rumunii, a następnie, przez Turcję i Bliski Wschód, trafił do armii Andersa. To właśnie generał Anders zlecił mu założenie Instytutu Literackiego, który po wojnie stał się centrum intelektualnym polskiej emigracji.
„Kultura” – bastion wolnej Polski poza granicami
Pierwszy numer „Kultury” ukazał się we Włoszech w 1947 roku. Wkrótce redakcja przeniosła się do Maisons-Laffitte, gdzie przez ponad 50 lat ukazywało się pismo, które zyskało status legendy. „Kultura” nie była jedynie czasopismem – była instytucją, środowiskiem, siecią intelektualną skupiającą twórców, którzy nie mogli publikować w Polsce Ludowej. Dzięki determinacji Giedroycia wydano dziesiątki książek, w tym dzieła Gombrowicza, Miłosza, Herlinga-Grudzińskiego, Bobkowskiego, Stempowskiego czy Bączkowskiego.
Jerzy Giedroyc – niepiszący autor – pełnił rolę nieformalnego redaktora myśli politycznej, stratega i inspiratora. Pisał tysiące listów, prowadził dialogi z opozycją w kraju, wspierał powstawanie niezależnych struktur intelektualnych. Był redaktorem bezkompromisowym, rządzącym twardą ręką, ale o wizji, która wyprzedzała swój czas.
Koncepcja ULB – wizja suwerennego Wschodu
Jednym z najdonioślejszych osiągnięć „Kultury” była sformułowana przez Juliusza Mieroszewskiego i wspierana przez Giedroycia koncepcja ULB – postulująca uznanie niepodległościowych dążeń Ukrainy, Litwy i Białorusi. W czasach, gdy większość elit emigracyjnych i krajowych kurczowo trzymała się przedwojennych granic, „Kultura” apelowała o rezygnację z roszczeń terytorialnych i budowanie relacji z sąsiadami w duchu partnerstwa.
Po 1989 roku ta wizja znalazła odzwierciedlenie w oficjalnej polityce Rzeczypospolitej. Polska jako pierwsza uznała niepodległość Ukrainy, Litwy i Białorusi, realizując de facto strategię Giedroycia. Jak podkreślił wicemarszałek Senatu Rafał Grupiński, to właśnie dziś koncepcja ULB okazuje się szczególnie aktualna – w dobie wojny na Ukrainie i zagrożeń ze strony Rosji.
Życie osobiste oddane Polsce
Giedroyc, jak sam mówił, był „zwierzęciem politycznym”. Nie był autorem książek ani eseistą, ale jego listy stanowią unikatowy zapis myśli politycznej i refleksji nad sprawami kraju. Jego życie osobiste, jak sam przyznał, uległo rozproszeniu w służbie sprawie narodowej. Rozwód z żoną Tatianą Szwecow i samotność nie były dla niego tragedią – stanowiły raczej koszt, który gotów był ponieść.
Do Polski po 1989 roku nigdy nie powrócił. Krytykował jej scenę polityczną za partykularyzm i jałowe spory. Odmówił przyjęcia Orderu Orła Białego – z zasady, by nie przyjmować odznaczeń od państwa, któremu służy się z wyboru.
Testament intelektualny
Giedroyc pozostawił po sobie nie tylko legendę, ale i konkretny testament. Zorganizował przyszłość archiwum „Kultury”, zaplanował edycję materiałów, korespondencji, książek. Ostatni numer pisma ukazał się już po jego śmierci – zgodnie z jego życzeniem, nie kontynuowano go bez niego.
Dziś w Maisons-Laffitte działa Stowarzyszenie Instytutu Literackiego, które kontynuuje dziedzictwo Giedroycia. W 2024 roku wydano „litewski numer Kultury”, który miał powstać jeszcze za życia redaktora. Rok 2026, z inicjatywy Senatu, ogłoszony został Rokiem Jerzego Giedroycia – dla uczczenia 80-lecia założenia Instytutu Literackiego.
Dziedzictwo nie do przecenienia
Jerzy Giedroyc był człowiekiem instytucją. Przez dekady to właśnie on – z dala od kraju, ale w nieustannym kontakcie z nim – kształtował ducha niezależnej Polski. Jego idea, że „niepodległość myśli jest fundamentem niepodległości państwa”, wciąż brzmi aktualnie. W czasach dezinformacji, geopolitycznej presji i podziałów, spuścizna „Kultury” pozostaje jednym z najważniejszych punktów odniesienia dla myślących Polaków.
Jerzy Mróz
Źródła: PAP, Belsat, Instytut Literacki Kultura