Wiadomości będą wysyłane raz w tygodniu, na koniec tygodnia. Adresy e-mail będą wykorzystywanie jedynie do mailingów w ramach Strefy Wolnej Prasy. Nie będą przedmiotem sprzedaży innym podmiotom.

Jesteś tutaj:
Home > Edukacja > SKUTECZNE ZARZĄDZANIE INFORMACJĄ, CZYLI RÓWNOWAGA POMIĘDZY LOGIKĄ A WYOBRAŹNIĄ – Myślenie „całym mózgiem” – CZ. III

SKUTECZNE ZARZĄDZANIE INFORMACJĄ, CZYLI RÓWNOWAGA POMIĘDZY LOGIKĄ A WYOBRAŹNIĄ – Myślenie „całym mózgiem” – CZ. III

Rzadko zdarza się, by ktoś mógł się pochwalić wrodzoną równowagą pomiędzy zdolnościami lewo- i prawopółkulowymi. Z reguły każdy posiada określony profil dominacji mózgowej. Jedni charakteryzują się większą skłonnością do myślenia artystycznego i intuicyjnego, u innych dominuje konsekwencja i logika działania. Jak połączyć i zrównoważyć te cechy? Istnieją proste techniki umożliwiające stymulowanie do pracy obu półkul w czasie codziennie wykonywanych czynności. Jedną z nich jest Mind Mapping, czyli opracowana w 1972 roku przez brytyjskiego naukowca Tony’ego Buzana, technika strukturalnego zapisu informacji, będąca jednocześnie nowoczesną metodą pracy, zarządzania i uczenia się, polegającą na tworzeniu tzw. map myśli (mind maps). W ich centrum umieszcza się zawsze podstawowy koncept, czyli główny rysunek, zagadnienie lub pomysł. Od niego odchodzą promieniście pozostałe gałęzie, prezentujące (najczęściej za pomocą słów-kluczy) bardziej szczegółowe kwestie. Całość w celu łatwiejszego zapamiętania urozmaica się kolorami (zwykle trzema lub czterema) i symbolami (dowolna ilość). Jak łatwo zauważyć, sporządzenie prawidłowej mapy myśli wymaga zaangażowania zarówno wyobraźni, jak i zdolności logicznych. Struktura mapy myśli opiera się na pojęciach kluczowych, uwidaczniając dzięki temu od razu istotę całego zagadnienia. Równocześnie pokazuje zachodzące pomiędzy poszczególnymi wątkami danego tematu związki, relacje i zależności. Od razu też grupuje je w tematyczne podzbiory. Patrząc na mapę myśli, mamy zatem łatwy do zapamiętania całościowy obraz problemu, z dodatkowym wypunktowaniem jego najważniejszych elementów. W przeciwieństwie do tradycyjnych notatek, robionych niejednokrotnie w sposób mechaniczny, informacje zapisywane w formie mapy myśli od razu przepuszczamy przez filtr własnych skojarzeń, przemyśleń i doświadczeń, wyciągamy z nich wnioski, odrzucamy dygresje, wychwytujemy najważniejsze kwestie. Czyni to z Mind Mappingu nie tylko skuteczną metodę osiągania równowagi pomiędzy zdolnościami lewo- i prawopółkulowymi, lecz również łatwy do zastosowania sposób porządkowania i zapamiętywania informacji.

Jak stworzyć mapę myśli?

  1. Mapę zaczynamy rysować na środku kartki papieru – zaczynając od środka otwieramy swój umysł na skojarzenia napływające ze wszystkich stron.
  2. W centrum mapy umieszczamy symbol lub rysunek. Rysunki powinniśmy stosować na obszarze całej mapy – obrazy i symbole łatwiej zapamiętać. Ponadto rozwijają one umiejętność twórczego myślenia na wybrany temat.
  3. Do centrum mapy dodajemy gałęzie rozchodzące się we wszystkich kierunkach – Dzięki temu mapa gromadzi wiedzę w analogiczny sposób co nasz mózg; od każdej jego komórki odchodzą bowiem promieniście połączenia nerwowe służące do przechowywania i przetwarzania informacji.
  4. Nad gałęziami piszemy słowa-klucze – to właśnie one są odpowiedzialne za przywoływanie skojarzeń i usłyszanych kiedyś informacji.
  5. Nad każdą gałęzią wpisujemy nie więcej niż jedno słowo – ograniczenie się do pojedynczych słów zapobiega nieładowi, sprzyja precyzji myślenia i skupieniu się na najważniejszych kwestiach.
  6. Używamy trzech lub więcej kolorów – Używając kolorów dodatkowo stymulujemy do działania prawą półkulę.
  7. Słowa piszemy drukowanymi literami – pismo drukowane łatwiej czytać i zapamiętywać.
  8. Długość poszczególnych wyrazów powinna być dostosowana do długości gałęzi – sprzyja to maksymalizacji czytelności skojarzeń i oszczędności miejsca.
  9. Strzałkami lub liniami łączymy powiązane ze sobą elementy mapy.

Zastosowania map myśli

Tony Buzan nie ukrywa, iż podstawy Mind Mappingu stworzył, chcąc mieć na studiach więcej wolnego czasu, a jednocześnie bardzo dobre wyniki w nauce. Jego metoda szybko jednak zyskała zwolenników również poza murami uczelni. Znalazła zastosowanie wszędzie tam, gdzie kluczową rolę odgrywa komunikacja. Zapewniając klarowny i łatwy do zapamiętania przekaz informacji, okazała się pomocna nie tylko przy sporządzaniu notatek czy porządkowaniu rozległych obszarów wiedzy, ale także w prowadzeniu narad, dyskusji, burzy mózgów, szkoleń i prezentacji. Jak wiadomo, różnego rodzaju zebrania nie należą raczej do ulubionych obowiązków pracowników. Bywają nudne lub, co gorsza, jeśli mają na celu rozwiązanie jakiegoś nagłego problemu, stresujące i konfliktogenne. Do rzadkości wcale nie należą sytuacje, gdy jeden uczestnik zaczyna przekrzykiwać drugiego lub gdy poszczególne osoby zamiast słuchać argumentów innych, skupiają się jedynie na tym, by jak najszybciej zabrać głos. Spotkanie w ten sposób nie tylko nie przyczynia się do wypracowania najlepszych rozwiązań, ale staje się po prostu zwykłą stratą czasu. Pracownicy wychodzą z niego zmęczeni, podenerwowani i sfrustrowani faktem, że ich opinia nie została należycie zauważona i doceniona. Jak przeciwdziałać tego typu dysfunkcjonalności? Najprostsze rozwiązania często okazują się najlepsze. Wystarczy, że osoba prowadząca zebranie napisze na środku tablicy, ustawionej w widocznym dla każdego punkcie pokoju, temat dyskusji a wokół niego kilka głównych zagadnień, które trzeba w jej trakcie uwzględnić. Następnie przy każdym z nich zanotuje w postaci słów kluczowych, najważniejsze uwagi i postulaty zgłaszane przez pracowników, którzy zamiast tradycyjnych notatek będą jednocześnie rysowali własne mapy myśli. Dzięki temu zamiast rozpatrywać w oderwaniu od kontekstu nowo pojawiające się elementy dyskusji, od razu zostaną zmuszeni do ich umiejscowienia w odpowiednim obszarze omawianego problemu. To z kolei wpłynie dodatnio na ich zdolność krytycyzmu i analizy. Sprawi też, że łatwiej zapamiętają informacje i szybciej odkryją meritum sprawy.

Uzyskiwana za pomocą Mind Mappingu przejrzysta struktura problemu ułatwia również planowanie i zarządzanie projektami. W obu tych obszarach kluczową rolę odgrywa bowiem umiejętność ogarnięcia całości problemu oraz zachowania równowagi pomiędzy dbałością o szczegóły a ogólną wizją przedsięwzięcia. Rozbudowane tabele, długie słowne sprawozdania lub wielostronicowe konspekty bywają nie tylko mało czytelne, ale też niechętnie wykorzystywane, gdyż ich przeanalizowanie zabiera po prostu zbyt dużo czasu i energii. Przeglądanie tradycyjnie opracowanych dokumentów odbywa się więc często pobieżnie i niestarannie. To zaś skutkuje albo przeoczeniem istotnych dla danej sprawy faktów, albo, co bywa jeszcze bardziej zgubne w skutkach, straceniem z oczu nadrzędnego celu, przyświecającego działaniom. Patrząc na mapę myśli natomiast cały czas widzimy zarówno główną ideę, jak też wszystkie jej części składowe. Dzięki takiemu schematowi łatwo dostrzegamy sieć zależności przyczynowo-skutkowych, zachodzących nie tylko pomiędzy kolejnością poszczególnych zadań, ale też pomiędzy ich możliwościami wykonawczymi a czynnikami zewnętrznymi, wpływającymi na sytuację firmy lub konkretnego zespołu projektowego.

Zwolennicy używania Mind Mappingu w pracy zawodowej cenią sobie zwłaszcza elektroniczne mapy myśli. Zasadność posługiwania się nimi dzieli jednak sympatyków metody Tony Buzana. Jedni cenią dynamikę ich struktury, którą w dowolny sposób można modyfikować, poprawiać, dodawać opisy, tabele i wykresy. Inni podkreślają, że gałęzie i rysunki konstruowane za pomocą klawiatury komputera nie stymulują naszej kreatywności w równym stopniu, co te tworzone na kartce papieru. To prawda. Tak samo jak prawdą jest, że list pisany odręcznie zawiera większy ładunek emocjonalny niż szybko wysłany e-mail. Niemniej jednak z konieczności codziennie wysyłamy setki tysięcy e-maili, a nie listów. Rozważania na temat przydatności elektronicznych map myśli należałoby więc raczej skoncentrować wokół sprecyzowania, w których obszarach warto je stosować, a w których nie spełniają wystarczająco swojej roli. Jeśli chcemy rozwijać u naszego dziecka zdolności artystyczne i umiejętność logicznego myślenia wybierzmy tradycyjną mapę myśli, rysowaną kolorowymi kredkami i flamastrami. Jeśli natomiast musi sporządzić plan wdrażania w firmie nowego produktu skorzystajmy lepiej z komputerowych narzędzi wspomagających Mind Mapping.

Zamiast podsumowania

Na koniec jeszcze jedna uwaga. Mapa myśli, wbrew pozorom, nie stanowi rewolucyjnego odkrycia w zakresie skutecznego porozumiewania się. Od zawsze najbardziej skondensowanym zapisem treści, charakteryzującym się jednocześnie największą komunikatywnością, był przecież rysunek – symbol, schemat, diagram. Prawdziwa rewolucja nie tkwi więc w przełamaniu błędnego stereotypu, iż język graficzny jest dobrą pomocą naukową, ale we wprowadzeniu zajęć dla przedszkolaków i uczniów pierwszych klas szkoły podstawowej z wykorzystaniem tej techniki.

Zdjęcie: pixabay.com

Mariusz Paszko
Redaktor Naczelny - wywiady, historia, gospodarka, wiedza, technologie.

Podobne

W górę