Wiadomości będą wysyłane raz w tygodniu, na koniec tygodnia. Adresy e-mail będą wykorzystywanie jedynie do mailingów w ramach Strefy Wolnej Prasy. Nie będą przedmiotem sprzedaży innym podmiotom.

Jesteś tutaj:
Home > Polityka > Opiekuńczy duch doktora Jana – post-sowiecki przywiślański kraj

Opiekuńczy duch doktora Jana – post-sowiecki przywiślański kraj

Witold Gadowski został osądzony i nawet nie mógł stawić się na procesie. Praktyka dosyć popularna w postkomunistycznym sędziowskim świadku. Podobną sytuację miał pisarz Jacek Piekara za sprawą Doroty Wellman. Witoldowi Gadowskiemu zasądzona została kara na poziomie 50 000 PLN. Jacek Piekara musiałby zapłacić 500 000 PLN za ponoć obraźliwy wpis na Twitterze.

Osądzanie bez udziału oskarżonego albo wysyłanie przez policję listów gończych za osobą, kiedy dokładnie wiadomo, gdzie ta osoba mieszka i gdzie pracuje, to bardzo popularne metody nękania i nadużywania władzy przez aparat tzw. III RP. Chociaż, jak twierdzi pan Wojciech Sumliński, ta III RP nigdy nie została utworzona, a tak zwana gruba kreska Mazowieckiego to czysta ułuda, podobnie jak pierestrojka w Rosji, nadal sowieckiej. Z drobną zmianą, bardziej sowieckiej, gdyż do aparatu opresji została dołączona cerkiew. A największym autorytetem w tej właśnie Rosji cieszy się Stalin i nawet Włodzimierz Putin jest od niego 2% niżej.

Odkryto Pałac w środku puszczy, za budową którego podobno stoi sam Kulczyk Jan. Autostrady, KGHM i wiele innych powiązań III RP był zarządzane i sterowane przez firmy, na których czele stał właśnie sam pan doktor Jan. Można przyjąć, że w zasadzie zarządzał wszystkimi tymi przewałami, choć z punktu widzenia uczestników tych nadużyć, był to zwykły biznes i próby dorobienia się i zmiany statusu społecznego. W Warszawie na bruk trafiło prawie 55 000 osób. Powód był zupełnie podobny, dorobić się. Ludzie trafiali na bruk, ale kogo to interesował? Co zresztą widać po wyniku wyborów samorządowych i prezydenckich w stolicy. Przy budowie autostrad i stadionu narodowego z torbami zostało puszczonych całe mnóstwo małych firm. Cały czas ten sam model działania – ci na górze zarabiają, a tym na dole nie płacą. Prawo spółek w Polsce niestety ciągle sprzyja takim możliwościom oszukiwania i kombinowania. W firmach faktoringowych najbardziej, wbrew pozorom, cenione są małe i średnie działalności gospodarcze, bo w nich właściciele odpowiadają za zobowiązania całymi swoimi majątkami. I tacy ludzie są solidni. I w kierunku wspierania tych właśnie małych firm rodzinnych powinno iść kształtowanie polskiego prawa.

Jan Kulczyk trafia do miejskiego szpitala i tam umiera podczas nieudanej operacji. Krążą pogłoski, że Kadafi zza grobu i jacyś szejkowie mu się odwdzięczyli za to, że wspólnie z byłym prezydentem Francji, Nicolasem Sarkozym, ich wydudkali. Układy Kulczyka z Francją to ciekawy temat. W jednym z artykułów na temat Holandii pisałem o prywatyzacji sektora publicznego w Polsce. Francja w 1995 roku miała 5.9%, a już w 2012 – 18.1%. Jak to się stało, że układ udziałów tak nagle i szybko się zmienił? Prywatyzacja TPSA na przykład, cementownie i inne firmy, trafiają do rąk Francuzów. Ktoś zyskuje, ktoś traci – taka reguła w przyrodzie. Tracą Stany Zjednoczone. W 1995 mają w Polsce 19.2% sprywatyzowanego naszego sektora publicznego, a w 2012 – zaledwie 2.4%. Jaką rolę w tej francuskiej polityce i francuskich prywatyzacjach może odgrywać Rosja? Bo nie jest przecież tajemnicą, że prasa francuska od lat 30-tych XX wieku jest pod wpływem komunistów i Stalin miał tam swoich przedstawicieli kształtujących światową opinię publiczną. Miał też szpiegów, a historia wbrew pozorom aż tak szybko się nie zmienia.

Dlaczego tak się dzieje, że USA nagle zaczynają się bardziej interesować Polską? Kto stał i być może dalej stoi za tymi mniejszymi i większymi interesami doktora Jana, pewnie do końca nigdy się nie dowiemy.

Teraz odrobina fantastyki i futurologii. Czytacie Państwo na własną odpowiedzialność 😉

Rolą dziennikarza jest spotykanie się z różnymi ludźmi i badanie czasami bardzo różnych środowisk, aby dotrzeć do prawdy. Tak więc, oprócz polityków, biznesu, ludzi ze środowisk religijnych i bardzo zwykłych, tzw. szarych ludzi, bardzo dobrym źródłem informacji są tzw. środowiska i grupy około-ezoteryczne i wróżbiarskie. No może z pominięciem słynnego jasnowidza, czy też maga z lasów z okolic Człuchowa. To na inną okazję może, choć temat nie jest aż tak bardzo rozwojowy i w miarę oczywisty. Wśród ludzi od NLP, ezoteryki, wróżbiarstwa itp. można usłyszeć przy piwie czy mocniejszych trunkach (albo na szkoleniach, medytacjach, transach itp.) całą masę informacji i koncepcji rodem nie z tej ziemi. Podczas jednego z takich spotkań, ktoś tam wspomniał komuś tam, że dr Jan jako pierwszy Polak, nie będący prezydentem Polski, został przyjęty w poczet członków organizacji masońskiej, o której już pisałem przy temacie nie wkładania mycek przez „rządzących”. Kiedy zaczęło się robić gorąco w Polsce i bezpieczeństwo interesów dr Jana zaczęło się chwiać, ktoś podobno wymyślił, że należy przenieść dr Jana w inny wymiar, a mianowicie do zarządu owej organizacji albo jakiegoś ciała doradczego, do grona osób, które nie są znane opinii publicznej i zarządzają z ukrycia. Albo też przeszli operacje plastyczne, zmiany linii papilarnych, aby nie byli rozpoznawalni i mogli nadal swobodnie poruszać się między swoimi. Stanowią taką swoistą radę / zarząd tej organizacji. Nie wiadomo, ile w tym prawdy, ale tzw. grupa Bilderberg, to podobno przy nich drobni rzemieślnicy.

Ile prawdy w tej historii, a ile fikcji, kto to może wiedzieć? Wszystko to jednak bardzo ciekawe, prawda?

Niemniej można dość dobrze zauważyć, że interesy Pana Doktora Jana i innych aniołów biznesu z tamtego okresu mają się w Polsce cały czas bardzo dobrze. Czy tak zostanie czy nie, to też jak zawsze, czas pokaże.

To na dzisiaj wystarczy. Jak zawsze, miłego dnia Państwu życzę.

Jan Ptasznik
Dziennikarz, publicysta - polityka, gospodarka, filozofia, socjologia
http://strefawolnejprasy.pl/

Podobne

Leave a Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

W górę