Wiadomości będą wysyłane raz w tygodniu, na koniec tygodnia. Adresy e-mail będą wykorzystywanie jedynie do mailingów w ramach Strefy Wolnej Prasy. Nie będą przedmiotem sprzedaży innym podmiotom.

Jesteś tutaj:
Home > Aborcja > Nie będzie ochrony embrionów ludzkich – TSUE odrzucił odwołanie twórców „Jeden z nas”

Nie będzie ochrony embrionów ludzkich – TSUE odrzucił odwołanie twórców „Jeden z nas”

Niszczenie ludzkich embrionów oraz prowadzenie badań i eksperymentów na embrionalnych komórkach macierzystych będzie możliwe w Unii Europejskiej. Trybunał Sprawiedliwości UE odrzucił odwołanie twórców Europejskiej Inicjatywy Obywatelskiej „Jeden z nas”. Oznacza to, że ostatecznie nie będzie ona dalej procedowana przed unijnymi organami. Celem tej inicjatywy było ujednolicenie regulacji Unii Europejskiej poprzez zakazanie i zakończenie finansowania działań uderzających w podstawowe prawa człowieka.

Inicjatywa została zarejestrowana w Komisji Europejskiej w maju 2012 r., a w ciągu kolejnych 18 miesięcy podpisało ją prawie 2 miliony Europejczyków. Mimo to, Komisja Europejska 28 maja 2014 r. odmówiła dalszego procedowania nad EIO „Jeden z nas”. Twórcy inicjatywy wnieśli skargę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej przeciwko Komisji Europejskiej, domagając się unieważnienia decyzji KE o nieprzekazaniu sprawy do Parlamentu Europejskiego i Rady Unii Europejskiej. Niestety w kwietniu 2018 r. Sąd Unii Europejskiej odrzucił skargę wniesioną przez twórców EIO „Jeden z nas”. Następnie autorzy inicjatywy złożyli odwołanie do Wielkiej Izby Trybunału Sprawiedliwości UE.

Ostatecznie TSUE podtrzymał decyzję Sądu UE stwierdzając, że „z samego brzmienia art. 11 ust. 4 Traktatu o Unii Europejskiej jasno wynika, że celem EIO jest «zwrócenie się» do Komisji o przedłożenie odpowiedniego wniosku w celu stosowania traktatów, a nie jak utrzymują wnoszący odwołanie – zobowiązanie tej instytucji do podjęcia działań przewidzianych w spornej EIO”. Ponadto, TSUE zauważył, że celem Inicjatywy jest przyznanie obywatelom Unii prawa zwrócenia się do Komisji porównywalnego z prawem, które posiadają Parlament Europejski i Rada. Z treści Traktatów wynika zaś, że Komisja Europejska nie jest zobowiązana do wszczęcia procedury prawodawczej na żądanie Parlamentu lub Rady pod warunkiem, że poinformuje zainteresowaną instytucję o powodach swojej decyzji.

Następnie Trybunał zauważył, że podstawą funkcjonowania Unii Europejskiej jest demokracja przedstawicielska, natomiast europejska inicjatywa obywatelska stanowi element demokracji uczestniczącej (bezpośredniej). W opinii Trybunału niepodjęcie działań przez Komisję Europejską w następstwie zgłoszenia EIO nie jest równoznaczne z brakiem skuteczności Inicjatywy, gdyż zarejestrowana zgodnie z przepisami prawa EIO nakłada na KE szereg konkretnych obowiązków wymienionych w rozporządzeniu nr 211/2011.

„Sprawa «Jeden z nas» pokazała, że instrumenty takie jak europejska inicjatywy obywatelska, która jest elementem unijnej demokracji bezpośredniej, mają charakter fasadowy. Brak wpływu na podejmowane decyzje i polityki przez UE może być jedną z przyczyn m.in. niskiej frekwencji w wyborach do Parlamentu Europejskiego czy coraz liczniejszych głosów w różnych krajach opowiadających się za wyjściem z Unii Europejskiej. Aby przetrwać i działać z korzyścią na rzecz całej Europy, Unia Europejska potrzebuje głębokiej reformy instytucjonalnej” – skomentowała Magdalena Olek, Zastępca Dyrektora Centrum Prawa Międzynarodowego Instytutu Ordo Iuris.

„Niechęć gremiów decyzyjnych Unii Europejskiej do podjęcia większej ochrony dzieci nienarodzonych pokazuje, że aktualny stan wiedzy naukowej często ustępuje przed stanowiskiem ideologicznym. Współcześnie, zwłaszcza dzięki rozwojowi genetyki, wiemy, że każdy człowiek, od momentu poczęcia, posiada unikalne DNA, które nie jest ani DNA matki, ani ojca. Tak więc również embrion, niezależnie od stadium rozwoju, jest osobną, żyjącą istotą ludzką. Wydaje się, że decydenci podejmują swoje decyzje nie mając świadomości tego podstawowego faktu” – dodaje Filip Furman, Dyrektor Centrum Bioetyki Ordo Iuris.

Źródło: Ordo Iuris, materiały prasowe
Zdjęcie: pixabay.com

Podobne

W górę