Wiadomości będą wysyłane raz w tygodniu, na koniec tygodnia. Adresy e-mail będą wykorzystywanie jedynie do mailingów w ramach Strefy Wolnej Prasy. Nie będą przedmiotem sprzedaży innym podmiotom.

Jesteś tutaj:
Home > Bezpieczeństwo > Ile jest cukru w cukrze i sprawiedliwości w TSUE? Czy znowu komunizm?

Ile jest cukru w cukrze i sprawiedliwości w TSUE? Czy znowu komunizm?

Chyba już nikt nie wątpi w pozorowane działania TSUE w rzekomej trosce o wymiar sprawiedliwości w krajach Unii Europejskiej, a zwłaszcza w takich krajach jak Polska czy Węgry. Nie chodzi o wymiar sprawiedliwości bynajmniej, a już na pewno nie chodzi o sprawiedliwość.

Politycy ugrupowań rządzących w EU są zdania, że demokracja nie polega na woli większości. W wielu swoich opracowaniach i przemówieniach wyrazili już oni przekonanie, że obywatele sami z siebie nie wiedzą, na czym polega prawdziwa demokracja i czego chcą, więc oni – jako oświecona i wykształcona elita – im powiedzą.

Kiedy bowiem we Francji policja brutalnie rozprawia się z protestantami w trakcie protestów żółtych kamizelek, to ani Timmermans ani TSUE nie reagują i według nich jest to demokratyczne zachowanie władz Francji. Kiedy natomiast policja w Polsce z zachowaniem szczególnej ostrożności wynosi obywateli RP, którzy kładą się w poprzek ulicy, żeby uniemożliwić legalną manifestację, to jest łamana praworządność.

Kiedy natomiast policja w Częstochowie puszcza gaz w tłum katolików z dziećmi, którzy zagradzają drogę pochodowi LGBT na Jasną Górę, to UE nie reaguje. Można więc się domyślać, że takie zachowania policji, podobnie jak we Francji, jest zgodne z „demokratycznymi standardami” promowanymi przez obecnych przywódców unii.

Kiedy jeden ze sprawców zamachów we Francji, w których zginęło 90 osób, dostaje we Francji odszkodowanie za to, że nie zapewniono mu prywatności i jego cela była monitorowana 24 godziny na dobę, to taki wyrok sądu jest jak najbardziej zgodny ze standardami. Jak dla mnie jest to czysta paranoja prawa i kpina ze zwykłych uczciwych obywateli.

Z tego dość jasno wydaje się wynikać, że mamy do czynienia ze zupełnie innymi standardami demokracji. Nasza demokracja jest oparta na porządku, spokoju i systemie, w którym decydują obywatele. A „demokracja” propagowana w obecnym modelu Unii Europejskiej jest wzorowana na niemieckim modelu faszyzmu w połączeniu z sowieckim zamordyzmem, gdzie władza zawsze wie lepiej, czego potrzeba obywatelom.

Dlaczego taki model demokracji jest propagowany w strukturach Unii Europejskiej?

Posłużmy się przykładem. Dlaczego żołnierze w wojsku uczeni się musztry? I jaki ta zwyczajna musztra ma związek z karnością bojową? Otóż wszyscy wykonują na komendę dokładnie to samo. Na komendę przybijają krok, na komendę się zatrzymują. Później na komendę oddają strzały na strzelnicy. I tak na zmianę – musztra, strzelanie. Aż w żołnierzu wykształci się mechanizm działania, kiedy nie będzie zadawał pytań i będzie wykonywał rozkazy od razu, bez emocji i bez pytania o przyczynę wydania rozkazu.

Z dokładnie takim samym mechanizmem mamy do czynienia w przypadku instytucji unii. Nie chodzi o praworządność. Chodzi o wykształcenie u krajów członkowskich mechanizmów posłuszeństwa po to, żeby następnie poprzez wydawanie poleceń ingerować w wewnętrzne sprawy państw członkowskich. Dzisiaj w odniesieniu do Polski mamy do czynienia z orzeczeniami TSUE do polskiego wymiaru sprawiedliwości, ale kto wie, czego mogą dotyczyć oświadczenia czy „wyroki” TSUE za jakiś czas, jeśli się im na to pozwoli. Urzędnicy TSUE mogą na przykład chcieć określać, ile żołnierzy ma liczyć armia konkretnego kraju, albo jakie może mieć uzbrojenie. Zupełnie jak z absurdalną krzywizną banana. Urzędnicy unii już pokazali nam wyraźnie, że dla nich wiele rzeczy jest bardzo umownych i ślimak może być rybą.

W jakim celu to wszystko się dzieje? Otóż wydaje się, że wielu urzędników w UE ciągle chce stworzyć jedno komunistyczne europejskie państwo na podobieństwo związku sowieckiego, chociaż ono w ogólne nie ma racji bytu. Dlatego właśnie wszystkie te działania typu promocja LGBT, ingerencja w sądy, walka kulturowa i wiele innych mają służyć przede wszystkim rozbijaniu struktur społecznych poszczególnych krajów. Po to tylko, żeby następnie wprowadzić coś na wzór państwa policyjnego, gdzie władza zawsze będzie wiedziała lepiej, co potrzebuje obywatel, a korporacje będą zarabiać na chorych i bezbronnych. Innymi słowy, wygląda na to, że od wcześniejszego zamordyzmu ktoś próbuje przejść przez kapitalizm i wolność do kolejnego etapu zamordyzmu, ale tym razem z tą różnicą, że ten zamordyzm zostałby utrwalony systemowo na długie lata. Na taki model funkcjonowania naszego świata nie możemy się zgodzić.

Zdjęcie: Youtube/Red Shark Intelligence

Jan Ptasznik
Dziennikarz, publicysta - polityka, gospodarka, filozofia, socjologia
http://strefawolnejprasy.pl/

Podobne

Leave a Reply

17 odpowiedzi na “Ile jest cukru w cukrze i sprawiedliwości w TSUE? Czy znowu komunizm?”

  1. I have to thank you for the efforts you have put in penning this website. I’m hoping to view the same high-grade content by you later on as well. In truth, your creative writing abilities has motivated me to get my own, personal blog now 😉

  2. I countenance, I individual not been on this webpage in a overnight time? withal it was added pleasance to see It is much an must theme and ignored by so numerous, flat professionals. I convey you to provide making grouping more knowing of realistic issueExcellent matter as characteristic.

  3. I truly love your blog.. Very nice colors & theme. Did you develop this website yourself? Please reply back as I’m planning to create my own blog and would like to know where you got this from or exactly what the theme is named. Appreciate it.

  4. I blog quite often and I seriously thank you for your information. Your article has truly peaked my interest. I am going to bookmark your website and keep checking for new information about once a week. I opted in for your Feed as well.

  5. An impressive share! I have just forwarded this onto a coworker who had been doing a little homework on this. And he in fact ordered me lunch due to the fact that I discovered it for him… lol. So let me reword this…. Thank YOU for the meal!! But yeah, thanx for spending the time to talk about this subject here on your blog.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

W górę