Wiadomości będą wysyłane raz w tygodniu, na koniec tygodnia. Adresy e-mail będą wykorzystywanie jedynie do mailingów w ramach Strefy Wolnej Prasy. Nie będą przedmiotem sprzedaży innym podmiotom.

Jesteś tutaj:
Home > Opozycja totalna > Debata – ustawka Trzaskowskiego

Debata – ustawka Trzaskowskiego

Andrzej Duda chce odpowiadać na pytania zwykłych ludzi i obywateli, Trzaskowski – dziennikarzy. Taka jest różnica. Oczywiście, że media to siła przekazu. Na szczęście poza niemieckimi mediami w Polsce mamy jeszcze internet i … pocztę pantoflową.

Prezydent Andrzej Duda potwierdził już udział w debacie prezydenckiej w Końskich, która została zapowiedziana już dość dawno temu. Debata ma być zorganizowana przez Telewizję Polską w formule Town Hall Debate na wzór debat w USA, a transmitować ją mają  TVP1, TVP Info i TVP Polonia.

W ramach tej debaty pytania będą mogli zadawać zwykli obywatele.

Debata ta jest organizowana miejscowości Końskie i jest to nawiązanie do słów byłego lidera PO Grzegorza Schetyny, który stwierdził, że „wybory wygrywa się w Końskich, a nie w Wilanowie”.

Rafał Trzaskowski odmówił udziału w tej debacie nazywając ją ustawką.

Dla odmiany i przeciwago Trzaskowski i jego sztab podchwycili jednak pomysł prezydenta Andrzeja Dudy zorganizowania debaty szerszej i proponują coś, co nazywają „Areną prezydencką”, gdzie zapraszają dziennikarzy. Daną redakcję może reprezentować tylko jeden redaktor i będzie on mógł zadać po dwa pytania.

Warto jednak zwrócić uwagę na redakcje, do których zostały wysłane zaproszenia. Są to: TVN, Polsat, TVP, Onet, WP, wPolityce, PAP, Radio Zet, RMF FM, TOK FM, Rzeczpospolita, Gazeta Wyborcza, Do Rzeczy, TV Trwam i Najwyższy Czas.

Warto też zadać sobie pytanie, w ilu z tych mediów „siedzi” kapitał niemiecki i ile z nich jest nieprzychylnych obecnemu prezydentowi, rządowi i ogólnie Polsce?

I już od razu wiadomo, w jakim celu taka „debata” jest organizowana.

Wynika z tego jasno, że Trzaskowski woli dziennikarzy ze sprzyjających mediów, bo ich dziennikarzom redaktorzy naczelni powiedzą, o co mają pytać. Trzaskowski boi się natomiast pytań zwykłych Polaków, bo to Andrzej Duda che być i jest prezydentem polskich spraw. Trzaskowski natomiast chce brylować, nic nie robić, bo … po co mu rząd w Polsce, skoro mogą nim sterować z pilota w Berlinie?

I to jest dopiero debata ustaka, nieprawdaż?

I to jest ta podstawowa różnica.

Trochę dla przekory, z uwagi na cwaniactwo Trzaskowskiego i jego bezczelność, chamstwo jego sztabu i zwolenników, szczerze mu życzę wysokiej, nawet bardzo wysokiej przegranej w tych wyborach. Moim marzeniem jest, jeśli na tej ostatniej prostej trochę Polaków przejrzy na oczy, chociaż przy obecnych sondażach to bardzo duże marzenie jest, żeby do była przewaga dwucyfrowa Andrzeja Dudy nad Rafałem Trzaskowskim.

jp/bankier.pl/fronda.pl/swp
zdjęcie: flickr.com/andrzej duda, fot. jakub szymczuk/yt/janusz jaskółka

Jan Ptasznik
Dziennikarz, publicysta - polityka, gospodarka, filozofia, socjologia
http://strefawolnejprasy.pl/

Podobne

W górę